 |
Długie lata ostatni zachowany
warszawski Ogórek stał pod płotem zajezdni R-9. W końcu aby nie
szpecić otoczenia pomalowano go całego na żółto. Kiedy rolę pługa
przejął stojący obok ciężarowy Jelcz nad Ogórkiem zawisło widmo
kasacji. |
 |
Wczesną wiosną 2003 roku
zaopiekowali się nim miłośnicy autobusów. Odnowiono powłokę
lakierniczą, a nawet udało się Ogórka odpalić. |
 |
Przez kilka weekendów z rzędu miłośnicy
z poświęceniem doprowadzali PAT-a do używalności. |
 |
...aż w końcu zaczął przybierać właściwe
kształty. |
 |
W czerwcu po zakończeniu pierwszego
etapu prac remontowych PAT znalazł schronienie na terenie Tramwajów
Warszawskich, gdzie czekał na lepsze czasy w ciekawym towarzystwie
starych tramwajów. |
 |
Wielki moment dla PAT-a przyszedł we
wrześniu 2003 roku. Ustrojony we wszelkie insygnia pojazdu MZK oraz w
oryginalną plandekę pozował do zdjęć gościom Dni Transportu
Publicznego w zajezdni na Woronicza. |
 |
W końcu znalazł przytulne
schronienie w kącie zajezdni Stalowa, gdzie stoi do tej pory i pobłyskuje
pięknym wiśniowym lakierem pośród żółto-czerwonych Ikarusów i
MANów. |