|
26 czerwca 2004 r. Jelcz 272 MEX
woził miłośników komunikacji. W ciągu kilku godzin zajrzeliśmy w różne
ciekawe zakamarki Warszawy. Na razie jeszcze koncentrowaliśmy się na ścisłym
centrum, ale może już niedługo zapuścimy się dalej. Dlatego też
niektóre plenery mogą wydawać się znajome.
Tak jak ten pod wiaduktem mostu Poniatowskiego. Niestety trwał remont al.
3 Maja i historyczne kocie łby przechodziły właśnie do
historii. |
 |
|
Dość dziwaczne połączenie
starej i nowej architektury wzbogacone pseudohistorycznym brukiem to cecha
ulicy Ząbkowskiej - niegdyś (a może i nadal) osi krainy latających noży
i butelek, a obecnie reprezentacyjnej ulicy Starej Pragi. |
|
|
Prawdziwe praskie klimaty leżą
jednak z dala od Ząbkowskiej. Tak jak tu przy ulicy Letniej. |
 |
|
Każdego roku zaglądamy na
ulicę Elbląską wierząc, że robimy ostatnie zdjęcia tamtejszym kocim
łbom. Tymczasem z roku na rok remont tej ulicy spada z planu. |
 |
|
Ulica Chłodna. Tutaj leży
ostatni fragment toru o szerokości 1525 mm. Mimo różnych planów
stworzenia z niej atrakcji turystycznej, a przynajmniej drugiej Ząbkowskiej,
po ulicy hula wiatr, a raz do roku przyjadą miłośnicy na fotostop. |
 |
|
Kolejny wdzięczny temat na
fotostop - reduta powstańcza przy ul. Bielańskiej. Stojące od czasów
wojny ruiny banku miały stać się luksusowym biurowcem mieszczącym
m.in. muzeum Powstania Warszawskiego. Jednak już w trakcie wstępnych
prac wynikła z tego jakaś grubsza afera i ruiny pozostały ruinami. |
 |
|
Kolejny cudem ocalały
fragment starej Warszawy - plac Grzybowski przy ul. Próżnej. Widoczne
torowisko - odcięte od sieci w 1989 roku - służyło przez wiele lat wyłącznie
jako pętla awaryjna. |
 |
|
Miejsce znane miłośnikom
sportów samochodowych - wiadukt Markiewicza na ul. Karowej. Kto wie czy
jeszcze kiedykolwiek zrobimy pod nim zdjęcia? Obiekt ten znajduje się
bowiem na czarnej liście warszawskich wiaduktów zagrożonych katastrofą
budowlaną. |
 |
|
I na koniec doskonale znany
motyw - Teatr Wielki i jak zwykle świecący pustkami plac Teatralny. |
 |