STRONA GŁÓWNA > AUTOBUSY > podróże sentymentalne > Ikarusem na łono przyrody cz. II


11 sierpnia 2001
wycieczka "Ikarusem na łono przyrody II"


Wycieczka rozpoczęła się punktualnie o godz.10:00 na pętli Wiatraczna. Sprawnie przykleiliśmy nowe numery i w pośpiechu pojechaliśmy w kierunku Międzylesia, gdzie miał czekać przegubowy MAN używany właśnie do szkolenia kierowców. Po drodze zahaczyliśmy jeszcze o starą pętlę Zerzeń, gdzie na bruczku wykonaliśmy zdjęcia wozu 2516. Od Zerzenia z prędkością przekraczającą 70km/h pędziliśmy do Międzylesia, ale MAN odjechał z pętli dużo wcześniej. Pocieszeniem był tylko jeden z ostatnich czerwonych przegubów 2504, który zajechał na pętlę. W Międzylesiu w leśnym plenerze wykonaliśmy fotki linii 115 i F, co wzbudziło pewien niepokój pani z ekspedycji, straszącej nas nadzorem ruchu.
Ikarus i Żuk w Międzylesiu
Następna w planie była pobliska Wiśniowa Góra (147) dokąd dotarliśmy robiąc po drodze leśny fotostop przy Trzykrotki. Do zdjęcia zapaliliśmy oryginalne halogeny w zderzaku, nowy historyczny element wozu.
Zawracanie w Wiśniowej Górze
Pętla Wiśniowa Góra malowniczo kryje się w lesie
Po sesji w Wiśniowej Górze przyszedł czas na odcinek specjalny. Aby dostać się do Zakrętu i Zagórza nie nadrabiając drogi przez Anin zaplanowaliśmy przejazd przez nomenklaturowe osiedle w Starej Miłośnie. Trasa wiodła wąską drogą przez las po płytach betonowych. Był też fotostop autobusu na płytach w lesie i na płytach już na osiedlu. Osiedle to bowiem do tej pory nie ma ani jednej normalnej drogi, tylko same technologiczne drogi dla maszyn budowlanych. Przy okazji bardzo nam się wóz zakurzył, ale wrażenia były niezapomniane. Po wyjeździe na szosę brzeską pognaliśmy wyprzedzając planowe 704 do starej pętli w Janówku. Tu znów fotki na kocich łbach nie używanych od 1986 roku.
Odcinek specjalny po płytach technologicznych
Pętla Janówek uzywana do 1986 r.
Kolejnym punktem programu było Zagórze-Sanatorium, ukryta w lesie pętelka z dojazdem groblą po trylince przez zarośnięte bagna. Fotki jako 204-bis i 722 wykonaliśmy zarówno na pętli jak i na malowniczym dojeździe. Wjazd przez szuwary do Zagórza Wyjazd z Zagórza po "serpentynach"
Z Zagórza popędziliśmy szosą lubelską do Otwocka na starą pętlę przy ul. Borowej. Pętla ta była używana w latach 1984-92 przez wewnętrzne linie okrężne MZK kursujące po Otwocku (220L/220P, 720/721, 250/251). Próbowaliśmy założyć na słup oryginalną tarczkę przystankową 'A', jaka jest na wyposażeniu wozu, ale efekt nie był najlepszy, bo nie było na czym jej umocować.
Z Borowej ruszyliśmy w objazd Otwocka po trasie 220P/721/251. Po drodze zrobiliśmy dwa fotostopy, przy Ogrodnictwie i w Śródborowie na Reymonta. Przystanki autobusowe do tej pory wyznaczają betonowe kosze na śmieci i służą one autobusom ARKI kursującym co 10-20 minut.
Otwock-Borowa Otwock-Borowa - po 9 latach znów z autobusem
Nie domykając pełnego kółka z Reymonta skręciliśmy w lewo w Żeromskiego i już jako nigdy nie zrealizowana linia 730 pojechaliśmy w kierunku Karczewa. Dalej trasa wiodła egzotycznymi terenami nadwiślańskimi przez Otwock Wielki, Glinki i Kępę Gliniecką. Po drodze zrobiliśmy fotkę z tandetną pks-ową wiatą na krzyżówce w Nadbrzeżu. Niektórym udało się uchwycić też traktór. Mimo niepokojów niektórych osób co do prawidłowości obranej trasy udało nam się dojechać do mostu drogowego pod Górą Kalwarią i dokonać uroczystego przejazdu z powiatu otwockiego do piaseczyńskiego. Otwock ul.Reymonta Nadbrzeż i jednodniowa linia 730 ;-)
Na rynku w Górze ustawiliśmy się do zdjęcia jako linia 730 obok błękitnego ikarusa z PKS Piaseczno. Z Góry Kalwarii szybko przeskoczyliśmy do Powsina na pętlę Stare Kabaty. W przechrzczeniu wozu z "ostrobramskiej" na "piaseczyński" przeszkodził nam nieco kursujący tu raz na godzinę autobus linii 519. Po przestawieniu się w inny kąt pętli dokonaliśmy uwiecznienia wozu 3051 na linii 139. Chwilę później byliśmy już przy parku w Powsinie, gdzie na wąskiej pętli w towarzystwie Gniota z 519 i Odkurzacza z 419 zawracaliśmy jako 139-bis.  Góra Kalwaria - spotkanie z bratem z PKS-u Powsin-Ośrodek
Dalszym punktem programu była pętla Powsinek, używana obecnie dwa razy w ciągu dnia przez szkolne kursy linii 164. Dodatkowej radości dostarczyła nam ogromna kałuża pokrywająca pętlę w którą nasz kierowca umiejętnie wjechał ;-))
Od Powsinka zaczął się miejski odcinek eskapady. W Wilanowie wóz otrzymał żółte "chełmskie" numerki i pozował do zdjęć jako linia B. Następnie odwiedziliśmy Stegny (P, B-bis), Sadybę (180-bis, 179) i pojechaliśmy bardzo ciekawą trasą 108 przez Łuk Siekierkowski. Na trylinkowej Antoniewskiej zrobiliśmy dwa fotostopy, jeden z EC Siekierki w tle, drugi w miejscu gdzie za kilka miesięcy przebiegnie Trasa Siekierkowska. 
Powsinek - pętla podwodna Ulica Antoniewska - w tle EC Siekierki
Zbliżając się do końca imprezy odwiedziliśmy jeszcze plac Trzech Krzyży (477, obok zabytkowej szyny wystającej z asfaltu), ul. Długą (144 na kostce ze Starówką w tle), ul. Konwiktorską (125) i Dworzec Gdański (179 oraz zdjęcia z MANem na 175).
Impreza zakończyła się około godz.18. Odlepiliśmy trefne numery, posprzątaliśmy wóz i odprowadziliśmy go do pobliskiej zajezdni 'Inflancka'. 
Trzeba przyznać że impreza udała się wyśmienicie. Pogoda była słoneczna, choć nie upalna. Wóz sprawował się bez zarzutu, choć przyspieszenie to on ma żadne i zdecydowanie nadaje się bardziej do manewrów niż do jazdy poza miastem. Wszystkie punkty programu udało się zrealizować, a odcinek specjalny przejechać bez żadnej szkody. Wypstrykaliśmy kupę klatek, wzbudzaliśmy sensację u oczekujących na przystankach i u mijanych kierowców autobusów. Jak zwykle sporo czasu zajmowało dekorowanie autobusu w odpowiednie numery boczne (co nie podoba się nielicznym "niezdjęciowcom"), ale efekt dzięki temu był piorunujący. Poza tym całkiem sprawnie już to wychodziło, a nieco dłuższe przerwy w 8-godzinnej wycieczce też były pożądane.
Dawna pętla na ulicy Długiej

 


© PRZEGUBOWIEC 2003