|
Wycieczka rozpoczęła się
punktualnie o godz.10:00 na pętli Wiatraczna. Sprawnie przykleiliśmy
nowe numery i w pośpiechu pojechaliśmy w kierunku Międzylesia, gdzie
miał czekać przegubowy MAN używany właśnie do szkolenia kierowców.
Po drodze zahaczyliśmy jeszcze o starą pętlę Zerzeń, gdzie na bruczku
wykonaliśmy zdjęcia wozu 2516. Od Zerzenia z prędkością przekraczającą
70km/h pędziliśmy do Międzylesia, ale MAN odjechał z pętli dużo wcześniej.
Pocieszeniem był tylko jeden z ostatnich czerwonych przegubów 2504, który
zajechał na pętlę. W Międzylesiu w leśnym plenerze wykonaliśmy fotki
linii 115 i F, co wzbudziło pewien niepokój pani z ekspedycji, straszącej
nas nadzorem ruchu. |
 |
| Następna
w planie była pobliska Wiśniowa Góra (147) dokąd dotarliśmy robiąc
po drodze leśny fotostop przy Trzykrotki. Do zdjęcia zapaliliśmy
oryginalne halogeny w zderzaku, nowy historyczny element wozu. |
|
|
|
Po sesji w Wiśniowej Górze przyszedł czas na odcinek specjalny. Aby
dostać się do Zakrętu i Zagórza nie nadrabiając drogi przez Anin
zaplanowaliśmy przejazd przez nomenklaturowe osiedle w Starej Miłośnie. Trasa wiodła wąską drogą przez las po płytach
betonowych. Był też fotostop autobusu na płytach w lesie
i na płytach już na osiedlu. Osiedle to bowiem do tej pory nie ma ani
jednej normalnej drogi, tylko same technologiczne drogi dla maszyn
budowlanych. Przy okazji bardzo nam się wóz zakurzył, ale wrażenia były
niezapomniane. Po wyjeździe na szosę brzeską pognaliśmy wyprzedzając
planowe 704 do starej pętli w Janówku. Tu znów fotki na kocich łbach
nie używanych od 1986 roku. |
|
|
|
Kolejnym punktem programu było Zagórze-Sanatorium, ukryta w lesie pętelka
z dojazdem groblą po trylince przez zarośnięte bagna. Fotki jako
204-bis i 722 wykonaliśmy zarówno na pętli jak i na malowniczym dojeździe. |
|
|
Z Zagórza popędziliśmy
szosą lubelską do Otwocka na starą pętlę przy ul. Borowej. Pętla ta
była używana w latach 1984-92 przez wewnętrzne linie okrężne MZK
kursujące po Otwocku (220L/220P, 720/721, 250/251). Próbowaliśmy założyć
na słup oryginalną tarczkę przystankową 'A', jaka jest na wyposażeniu
wozu, ale efekt nie był najlepszy, bo nie było na czym jej umocować.
Z Borowej ruszyliśmy w objazd Otwocka po trasie 220P/721/251. Po drodze
zrobiliśmy dwa fotostopy, przy Ogrodnictwie i w Śródborowie na
Reymonta. Przystanki autobusowe do tej pory wyznaczają betonowe kosze na
śmieci i służą one autobusom ARKI kursującym co 10-20 minut. |
|
|
|
Nie domykając pełnego kółka
z Reymonta skręciliśmy w lewo w Żeromskiego i już jako nigdy nie
zrealizowana linia 730 pojechaliśmy w kierunku Karczewa. Dalej trasa wiodła
egzotycznymi terenami nadwiślańskimi przez Otwock Wielki, Glinki i Kępę
Gliniecką. Po drodze zrobiliśmy fotkę z tandetną pks-ową wiatą na
krzyżówce w Nadbrzeżu. Niektórym udało się uchwycić też traktór.
Mimo niepokojów niektórych osób co do prawidłowości obranej trasy udało
nam się dojechać do mostu drogowego pod Górą Kalwarią i dokonać
uroczystego przejazdu z powiatu otwockiego do piaseczyńskiego. |
|
|
|
Na rynku w Górze ustawiliśmy
się do zdjęcia jako linia 730 obok błękitnego ikarusa z PKS Piaseczno.
Z Góry Kalwarii szybko przeskoczyliśmy do Powsina na pętlę Stare
Kabaty. W przechrzczeniu wozu z "ostrobramskiej" na
"piaseczyński" przeszkodził nam nieco kursujący tu raz na
godzinę autobus linii 519. Po przestawieniu się w inny kąt pętli
dokonaliśmy uwiecznienia wozu 3051 na linii 139. Chwilę później byliśmy
już przy parku w Powsinie, gdzie na wąskiej pętli w towarzystwie Gniota
z 519 i Odkurzacza z 419 zawracaliśmy jako 139-bis. |
|
|
Dalszym punktem programu była
pętla Powsinek, używana obecnie dwa razy w ciągu dnia przez szkolne
kursy linii 164. Dodatkowej radości dostarczyła nam ogromna kałuża
pokrywająca pętlę w którą nasz kierowca umiejętnie wjechał ;-))
Od Powsinka zaczął się miejski odcinek eskapady. W Wilanowie wóz
otrzymał żółte "chełmskie" numerki i pozował do zdjęć
jako linia B. Następnie odwiedziliśmy Stegny (P, B-bis), Sadybę
(180-bis, 179) i pojechaliśmy bardzo ciekawą trasą 108 przez Łuk
Siekierkowski. Na trylinkowej Antoniewskiej zrobiliśmy dwa fotostopy,
jeden z EC Siekierki w tle, drugi w miejscu gdzie za kilka miesięcy
przebiegnie Trasa Siekierkowska. |
|
|
Zbliżając się do końca
imprezy odwiedziliśmy jeszcze plac Trzech Krzyży (477, obok zabytkowej
szyny wystającej z asfaltu), ul. Długą (144 na kostce ze Starówką w
tle), ul. Konwiktorską (125) i Dworzec Gdański (179 oraz zdjęcia z
MANem na 175).
Impreza zakończyła się około godz.18. Odlepiliśmy trefne numery,
posprzątaliśmy wóz i odprowadziliśmy go do pobliskiej zajezdni
'Inflancka'.
Trzeba przyznać że impreza udała się wyśmienicie. Pogoda była słoneczna,
choć nie upalna. Wóz sprawował się bez zarzutu, choć przyspieszenie
to on ma żadne i zdecydowanie nadaje się bardziej do manewrów niż do
jazdy poza miastem. Wszystkie punkty programu udało się zrealizować, a
odcinek specjalny przejechać bez żadnej szkody. Wypstrykaliśmy kupę
klatek, wzbudzaliśmy sensację u oczekujących na przystankach i u
mijanych kierowców autobusów. Jak zwykle sporo czasu zajmowało
dekorowanie autobusu w odpowiednie numery boczne (co nie podoba się
nielicznym "niezdjęciowcom"), ale efekt dzięki temu był
piorunujący. Poza tym całkiem sprawnie już to wychodziło, a nieco dłuższe
przerwy w 8-godzinnej wycieczce też były pożądane. |
|