|
Jak przystało na imprezę poświęconą
zajezdni Pożarowa jednym z pierwszych fotostopów na trasie była
brukowana ulica Pożarowa. |
 |
| Trasą dawnej
linii 376 pojechaliśmy w stronę Marcelina robiąc po drodze fotostop na
przystanku o najdłuższej w Warszawie nazwie: WYTWÓRNIA MAS
BITUMICZNYCH. |
|
|
Na ul. Płochocińskiej
odwiedziliśmy zachowaną jeszcze pętlę o tajemniczej nazwie ZAPLECZE.
Autobusy linii 165 kończyły tu trasę w latach 1965-1970. Możliwe więc
że nasz Ikarus był pierwszym który tu zawrócił.
|
|
|
Opuszczona w 1993 roku pętla
Tarchomin (Fabryka) z roku na rok coraz bardziej ginie w bujnych
chwastach. |
|
|
Za to pętla Nowodworska użytkowana
do 1995 została w 2000 roku odcięta od ulicy chodnikiem i trawnikiem.
Nie przeszkodziło nam to jednak w zaliczeniu jej autobusem.
|
|
|
W miejscu starej pętli w
Choszczówce stoi obecnie ładny dom, a autobusy zawracają osiedlowymi
uliczkami. |
|
|
W tym największy jest
AMBARAS, żeby... 152 chciało na raz? |
|
|
Najbardziej polna warszawska
pętla - Mańki-Wojdy. |
|
|
W drodze nad Zalew Zegrzyński... |
|
|
Pętla w Ryni nad Zalewem.
Autobusy MZK nigdy tu nie docierały. Z solidnej pętli korzystały kiedyś
Ikarusy 280 z PKS Warszawa. |
|
|
Na pętli w Białobrzegach
ruch jak na Marszałkowskiej. Czekamy aż odjedzie liniowe 705, a
tymczasem z prawej próbuje nas ominąć prywatna linia 4 z Legionowa obsługiwana
kultowym autobusem Jelcz 080 na podwoziu Stara. |
|
|
W drodze powrotnej zaliczyliśmy
jeszcze Zielonkę, choć trochę pobłądziliśmy i na sam przystanek krańcowy
nie dojechaliśmy. |
|
|
Ostatnie zdjęcie, bo już
zmierzcha i czas do domu. Na tle kawęczyńskiej elektrociepłowni pozuje
2092 aka 2485 na linii 445. |
|