 |
PRZED
WOJNĄ
mało kto pamięta, a zdjęcia są tylko czarno-białe;
autobusy były malowane tak jak tramwaje tzn. całe
czerwone z żółtymi ozdobnikami |
 |
PO WOJNIE
powojenne autobusy (podobnie jak tramwaje) były
malowanie na biało-czerwono, a konkretnie pas okien
kremowy, a poniżej czerwień |
 |
BIAŁY
PAS
tę czerwoną monotonię przerwał dopiero Jelcz-Berliet
PR100, który ze względów estetycznych posiadał u
dołu nadwozia oraz bezpośrednio pod oknami biały pas;
w ten sposób czerwień była zredukowana jedynie do
pojedynczego pasa |
|
IKARUS Z BIAŁYM PASEM
CZYLI KULTOWY AUTOBUS W KULTOWYM MALOWANIU
sprowadzane z Węgier od 1978 roku przegubowe ikarusy
były specjalnie dla Polski fabrycznie malowane tak jak
berliety;
co ciekawe krótkie ikarusy były od początku całe
czerwone |
 |
ZNÓW
CAŁE CZERWONE
biały pas u dołu nadwozia w polskich warunkach na
ogół był brudnoszary lub rdzawy, dlatego począwszy od
dostawy z 1985 roku kolejne ikarusy 280 były znów
czerwone aż do dołu (tak jak ikarusy 260); zderzaki
otrzymały kolor ciemnożółty |
 |
CZERWONY INACZEJ
w dawnych czasach nikt nie słyszał o tabeli kolorów
RAL dlatego spotykano róźne odstępstwa kolorystyczne,
np. wozy po naprawach głównych wykonywanych w Lublinie
miały kolor burakowy (prawie brązowy był wóz 2200)... |
 |
... a
dostawa krótkich ikarusów w 1985 roku była w kolorze
marchewkowym; (kłopot w tym, że żadne zdjęcie nigdy
nie oddało dokładnie tego specyficznego lakieru) |
 |
Od początku istnienia warszawskich
autobusów numer taborowy malowano dokładnie na osiach
symetrii pojazdu, z wyjątkiem ściany przedniej gdzie
cyfry były przesunięte bliżej drzwi; pod numerami
bocznymi malowano herb Warszawy - syrenkę; krój cyfr do
lat 60. był taki sam jak na tramwajach, później cyfry
powiększono, ale do dziś zachowano ich stylową formę |
 |
Ze
względu na spodziewaną inwazję reklam całopojazdowych
oraz z powodu ustawiania wozów z zajezdniach w tzw.
jodełkę wymyślono nową lokalizację dla numerów: z
prawej strony nad pierwszymi i ostatnimi drzwiami
(syrenka znalazła się pod oknem tuż obok pierwszych
drzwi), z lewej - pod kierowcą (razem z herbem) i z
tyłu pod listwą, a na tylnej ścianie numer maluje się
nad prawymi światłami |
 |
NIE OD RAZU KRAKÓW ZBUDOWANO
Nowe malowanie numerów miało swój nieudany prototyp
;-)) Numery z prawej strony (nad drzwiami) były malowane
na czerwono. |
 |
BARWY
MIEJSKIE
w 1992 roku wprowadzono barwy miejskie żółto-czerwone;
pierwszymi autobusami w nowym malowaniu były Jelcze 120M
dostarczone w maju 1992 na Chełmską |
 |
początkowo nie było pewności jak ma
wyglądać malowanie miejskie na ikarusach; w 1992 roku
zamówiono partię przegubowców pomalowanych w
proporcjach tramwajowych, czyli żółty tylko pas
okienny; nie mogło tak zostać?!? |
 |
pierwszym
ikarusem w nowych żółto-czerwonych barwach był Ikarus
260 #430; wydarzenie to miało miejsce w kwietniu 1993
r.; w czerwcu 1993 r. pojawił się pierwszy żółty
przegubowiec #3204; od 1.10.1993 nowe malowanie
otrzymywały już wszystkie remontowane autobusy |
 |
żółto-czerwone malowanie na stałe
zagościło na warszawskich ulicach i trwa niepodzielnie
do dziś, z tym że na autobusach niskopodłogowych
maluje się dodatkowy czerwony pas nad oknami; od 1995
roku numery taborowe są naklejane |
 |
w
latach 90. herby miast zaczęto traktować jako znaki
towarowe pobierając za ich używanie słone opłaty;
dlatego syrenki zniknęły z pojazdów komunikacji
miejskiej; na ich miejsce w 1995 roku naklejono
obrzydliwe pseudo-logo MZA; w 2001 roku postanowiono
naklejać je także z tyłu |
 |
ostatnim ikarusem z białym pasem u dołu
był do czerwca 1991 r. wóz #2684;9 lat później
dzięki staraniom Klubu Miłośników Komunikacji
Miejskiej historyczne barwy otrzymał ikarus szkoleniowy
#9009, który od tego czasu służy także miłośniczym
wycieczkom |
 |
ostatnim
ikarusem z numerem symetrycznym był do września 1999
wóz #3071 (ob.2518); |
 |
ostatni czerwony ikarus pojeździ jeszcze
wiele lat, bowiem w 2000 roku dzięki staraniom Klubu
Miłośników Komunikacji Miejskiej wóz #2092
wyremontowano z zachowaniem oryginalnego wyglądu |