|
1 lipca 2006 r. po raz
pierwszy w dłuższą podróż z miłośnikami wybrał się SAN H100.
Trasa wiodła lasami i polami powiatu otwockiego. Okazja do pierwszego
fotostopu przydarzyła się na stacji benzynowej w Miedzeszynie. |
 |
|
Coraz mniej już pętli z
kocimi łbami. Nie omieszkaliśmy po raz kolejny uwiecznić nawierzchni pętli
Błota. |
|
|
Tradycyjnie będąc w okolicy
zajrzeliśmy na pętlę w Józefowie na której zawracały miejskie
autobusy w latach 1983-1990. |
 |
|
"Autobus osobowy do
Glinianki podstawia się na stanowisko drugie..." |
 |
|
Dworzec to zbyt mocne słowo
;-) |
 |
|
Co innego na PKP - symbol
Otwocka, wyspowy dworzec kolejowy. |
 |
|
Wola Karczewska. Bifurkacja
czyli krzyżowanie się dwóch rzek. Tutaj San przecina Świder. |
 |
|
Glinianka - najbardziej
oddalona pętla autobusowa. |
 |
|
Kołbiel. Na Rynku. |
 |
|
Droga z Podbieli do Ponurzycy
oprócz górskich serpentyn dostarczyła też innych przeżyć natury
estetycznej. |
 |
|
Gdzieś w lasach
Mazowieckiego Parku Krajobrazowego |
 |
|
Osieck - podupadła stacja
kolejowa z lat 50., obecnie bez ruchu pasażerskiego. |
 |
|
Łucznica - cel naszej podróży.
W przypałacowym parku odbył się tradycyjny ognisko-grill. |
 |