
| AKTUALNOŚCI | ||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
STYCZEŃ 2003 | |||||||||||||||||||||||||||||||||
|
30-01-2003
Kręte drogi przetargu na obsługę 50 brygad midibusowych zostały wreszcie wyprostowane. Stanęło na tym, tak jak było na początku, czyli czwartym prywatnym operatorem zostanie firma Mobilis sp. z o.o. Pierwsze Solarisy Urbino 10, bo taki autobus zgłosił w przetargu Mobilis, wyjadą na ulice w czerwcu. A pojawią się, przypomnijmy, w południowej i zachodniej części lewobrzeżnej Warszawy. Również w tym samym miesiącu, w "wadze" lekkiej - do 12 metrów, zadebiutuje radomski ITS ze swoimi MANami NL223. 28-01-2003 Do "ciekawego" zdarzenia doszło na skrzyżowaniu Nowowiejskiej z aleją Niepodległości. W składzie #1426+1425 jadącym w kierunku pl. Narutowicza jako 8/15 drugi wagon zapragnął pojechać jak dziewiętnastka i odbił w prawo w aleję. Rzecz działa się kilka minut przed godziną dziewiątą i wyglądało to na klasyczne "podcięcie" przez kolejny skład - #1160+1128 jako 2/36. "Ciekawość" polega na tym, że nie musiało być to "podcięcie", ponieważ relacje są sprzeczne, a zwrotnica po zdarzeniu była ustawiona do jazdy na wprost. Pogięte fartuchy, połamany 'patyk' w #1425, kłopoty z przejazdem przez to skrzyżowanie przez ponad godzinę to skutki całego zajścia. 27-01-2003 Na dwa tygodnie przerwy w zajęciach szkolnych, zwnej feriami ZTM zawiesił kursowanie 4 linii tramwajowych (16 44 46 47) oraz 10 autobusowych (302 307 308 312 322 327 356 384 415 416). Jest to o trzy mniej niż w zeszłym roku, ale 4 (359 394 404 413) z tamtej listy zostały skasowane. Na ferie nie wyjechała też linia 401. Dla wyrównania bilansu w tym roku zadebiutowały linie 312 i 327. Pięć linii - 460 E-1 E-2 E-3 E-5 otrzymało specjalne rozkłady ważne przez dwa tygodnie. Dla linii 460 oraz E-2 i E-5 sięgnięto po rozkłady, które obowiązywały przed i po wakacjach 2002. Wprowadzono je odpowiednio 20 maja oraz 3 czerwca. Oznaczają one dla: 460 spadek częstotliwości rano z 6-7 do 9-11 minut (-3 dodatki A), E-2 spadek częstotliwości z 7-8 minut na 8-10 minut rano i 10 po południu (-2 dodatki, -1 dodatek A), E-5 spadek częstotliwości rano z 8 minut na 10 (-3 dodatki A, +1 dodatek B). Z rozkładów linii E-1 i E-3 zdjęto po dwa poranne dodatki, co spowoduje kilka "dziur" w taktach. Odwołane zostały kursy szkolne linii 121 708 (wykonywane przez oddzielne brygady) i 715, a także podjazdy pod szkoły wykonywane przez linie 163 164 806. Ogółem na miasto wyjedzie o 37 brygad tramwajowych oraz 68 autobusowych, ujętych w rozkładach przystankowych, mniej. Uszczuplona została również, wciąż duża - ponad 30 brygadowa, pula wtyczek. Do trzech razy sztuka... W przysłowiowym trzecim podejściu ZTM wyłonił firmę, która ma wprowadzić do pojazdów swoich kontrolerów. Zastąpią oni tzw. społecznych 'kanarów', z którymi jest najwięcej problemów i kontrola ich pracy również pozostawia wiele wątpliwości. Oznacza to, że etatowi kontrolerzy ZTM-u pozostaną i będą działać równolegle. A zwycięzcą przetargu została firma Zet-Ka z Krakowa, która już kilka lat działa w tamtejszej komunikacji miejskiej. Miasto podpisując umowę z 'prywaciarzem' liczy przede wszystkim na zwiększenie sprzedaży biletów i co za tym idzie większe wpływy do miejskiego budżetu. Zet-Ka całość wpływów z kar zachowa dla siebie. Ba, nawet dostanie jeszcze od miasta bonus w wysokości 40% tych wpływów (tylko przez pierwsze kilka miesięcy). Wszak trzeba wspierać rozruch firmy, która istnieje nie od dziś. Ale biorąc pod uwagę kłopoty jakie miał ZTM z przetargiem na prywatnych 'kanarów' (w grze pozostawało za mało ofert nie podlegających odrzuceniu) taki wabik nie dziwi. Szerokiemu gronu pasażerów objawił się w ruchu odkurzacz nr 7771, który kilkanaście miesięcy temu przeżył gorące chwile, a konkretnie pożar silnika. Ślady sadzy w tych okolicach przywołują jednak jego ognistą przeszłość. Nowy termin, kolejny termin Wydawało się, że za drugim podejściem z obiegu wyjdą w końcu kartonikowe bilety długookresowe. Naiwni byli ci, którzy tak sądzili. Bilety magnetyczne miały zniknąć z końcem 2002 roku. Kłopoty z rozszerzaniem sieci sprzedaży i ładowania WKM oraz pewne zapasy kartoników spowodowały jednak decyzje o przesunięciu terminu o miesiąc, tj. do końca stycznia. W taborze na informacjach o wycofaniu tego nośnika biletów długookresowych pojawiły się czerwone naklejki "Nowy termin wycofania...". Zrobiły swego rodzaju furorę. Spotkać je można było wszędzie - na tablicach bocznych, na poręczach, kabinach kierowców... Naklejki tak się spodobały, że nie można było przecież zakończyć ich żywota już po miesiącu. Pojawiły się nowe - niebieskie. A wraz z nimi nowy termin wycofania, czyli koniec marca. Mówiąc jednak poważnie - takie podejście jest lekko niepoważne. Bo czy czasem nie zagramy w trzy kolory i za dwa miesiące nie ujrzymy białych naklejek? Przecież cała akcja była planowana od kilku miesięcy i skoro tuż przed godziną 'zero' okazło się, że nie wszystko jest gotowe, to nie można było bardziej prognostycznie spojrzeć na sprawę i od razu odłożyć akcję o kwartał, a nie bawić się w ciągłe "przekładanki" jakimi zdaje się być naszpikowane całe to wprowadzanie nowego systemu biletowego... Ale zimno... W połowie stycznia ZTM wprowadził "w związku z silnymi mrozami" dodatkowe przystanki na żądanie dla 17 linii przyspieszonych. Idea szczytna, ale... Praktycznie w każdym punkcie tej akcji jest szereg niedoskonałości. Okazuje się, że definicja "silnych mrozów" wg ZTM jest bardzo szeroka. Nie ważne, że termometry wskazują +2 czy -5, wszak są to "silne mrozy". Akcję wprowadzono tuż przed odwilżą. Wprowadzono ją w zły sposób, stąd "oczywiste" jest, że nikt nie będzie zrywał komunikatów z przystanków, by za kilka dni, jak spadnie temperatura, wieszać je ponownie. Poza tym niektóre dodane przystanki wywołują wątpliwości. Są położone "rzut beretem" od innego zespołu, gdzie dana linia obligatoryjnie zatrzymuje się. Przede wszystkim akcja powinna zawierać klauzulę, że linie zatrzymują się, gdy temperatura spadnie poniżej jakiegoś progu, a nie przez cały czas od dnia wprowadzenia, niezależnie czy jest +5 czy -15. Albo nie pisać bzdur o "silnych mrozach"... 21-01-2003 Ponownie awaria wodociągowa spowodowała wyłączenie z ruchu torowiska na ul. Nowowiejskiej. Tym razem przy skrzyżowaniu z al. Niepodległości. Linie 2, 15 i 36 jadące w stronę pl. Zbawiciela skręcały w al. Jana Pawła II. Po pięciu dniach zreanimowana została zatoka przystanku Czarnomorska 02 przywrócono więc funkcjonowanie tego przystanku. 20-01-2003 Zakończyły się perypetie związane z przetargiem na 50 brygad obsługiwanych taborem 12-metrowym. Oddalone zostały protesty firm, które nie wygrały i utrzymano w mocy rozstrzygnięcie na korzyść firmy ITS z Radomia. Oznacza to, że w fabryka w Sadach może już zacząć produkować dlań MANy NL223. Pierwsze z nich zobaczymy na liniach kursujących po Pradze lub mających tam jeden kraniec już w czerwcu. Rozpoczęła się budowa kolektora na skrzyżowaniu ul. Popiełuszki i Krasińskiego. Oznacza to, że linie E-1 510 i 606 zanim dojadą do przystanku Potocka objadą pl. Wilsona. Taka organizacja potrwa planowo do końca maja. Później czrekają nas wykopki na Mickiewicza związane z budową metra. 18-01-2003 Z koralików trzech linii przyspieszonych zniknie jedno kółko. Chodzi o zespół przystankowy STARE ŚWIDRY, z usług którego nie będą już korzystać linie 508 509 i 510. Dodatkowo linia 509 na ulicy Pięknej jadąc w stronę Nowodworów nie będzie się zatrzymywać na przystanku KRUCZA 01, a zamiast tego przystanie, ale tylko na żądanie pasażerów, niecałe 300 metrów dalej na przystanku PIĘKNA 03. 17-01-2003 Wieczorem ubyły dwa kolejne przystanki. Linie tramwajowe kursujące aleją Krakowską, czyli 7 9 15 i 25 nie będą się zatrzymywać w zespole PKP RAKOWIEC. Zmiana spowodowana jest rozpoczynającym się remontem wiaduktu nad linią kolejową. Gotowy jest także tymczasowy wiadukt, który przejmie ruch z wiaduktu wschodniego. W tej roli sprawdzi most Syreny, a konkretnie kilka z jego przęseł. 16-01-2003 Od około godziny 14:00 linie 116 130 141 143 172 501 519 611 i E-1 mają jeden przystanek mniej. Zły stan nawierzchni w zatoce przystankowej spowodował konieczność czasowej likwidacji przystanku CZARNOMORSKA 02. 15-01-2003 Przez kilka ostatnich miesięcy ważyły się losy przetargu na 50 brygad obsługiwanych przez ajenta wozami 9-metrowymi. Ogłoszony w lipcu 2002 roku przetarg wygrała firma Mobilis sp. z o. o. Zgłosiła ona Solarisy Urbino 10. Jako, że autobusy te nie posiadają jeszcze homologacji, wynik przetargu zakwestionowała firma, która zaproponowała drugą w kolejności cenę, czyli ITS International Spedition z Radomia. Ta przedstawiła MANy NM223. ZTM ponownie rozpatrzył zgłoszone oferty, odrzucając te, w których pojawiał się Solaris. Stanęło na tym, że przetarg wygrał ITS zgarniając tym samym całą pulę stu brygad (ITS wygrał równoległy przetarg na 50 brygad obsługiwanych wozami 12-metrowymi). Od takiego rozwiązania odwołały się z kolei pozostałe firmy, m. in. Mobilis. ZTM popełnił zasadniczy błąd, który wytknął mu UZP. W specyfikacji istotnych warunków zamównienia nie było mowy, że zgłaszny do wykonywania powierzonych zadań pojazd musi być homologowany. Wobec tego przetarg zostanie powtórzony. Oznacza to, że czerwiec tego roku nie będzie miesiącem, w którym na ulice wyjadą wszystkie ajencyjne midibusy, a najwcześniej pierwsza ich partia. 12-01-2003 Jedenasty raz zgrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Rokrocznie grają w niej także KMKM i Tramwaje Warszawskie. Z tej okazji uruchomiono specjalną linię kursującą po południu co pół godziny na trasie Potocka - Wierzbno. Do obsługi przeznaczono trzy składy bulw z R-1 - 2074+2075, 2080+2081 i 2086+2087. Wszystkie tzw. niefaliste, czyli w malowaniu czerwono-żółto-czerwonym. Zwiastun udziału tramwajów w orkiestrze nastąpił już w piątek 10 stycznia, kiedy to rzeczone wagony wyjechały na dodatki. Ceną przejazdu którymś z tych wagonów w dniu finału jest oczywiście datek na WOŚP. Dodatkowo w czasie jazdy prowadzono licytację starych kasowników czy tablic bocznych. 11-01-2003 Nadszedł moment, w którym znika ostatni bastion starej nazwy ronda u zbiegu ulic Okopowej i Słomińskiego z aleją Jana Pawła II - ronda Babka. ZTM zmienia nazwę położonego tam zespołu przystankowego na RONDO "RADOSŁAWA". Nie przeszła koncepcja nazwania go po prostu SŁOMIŃSKIEGO. Dla wielu z nas rondo to i tak pozostanie zwyczajowo rondem Babka. U innych z kolei w krew weszła synteza starej i nowej nazwy - Babka Radka. A chyba nie o to chodziło kombatantom AK... Linia 500 wykonując podjazd do pętli na Dworcu Centralnym nie będzie tego robić przez al. Jana Pawła II i zawrotkę na rondzie u zbiegu z Alejami Jerozolimskimi. Od tego dnia tak jak 510 skręci w ulicę Świętokrzyską, następnie Emilii Plater, Alejami Jerozolimskimi i al. Jana Pawła II dotrze na pętlę. Po drodze przystanie na przystankach Rondo ONZ 05 i Dw. Centralny 17 (na ul. E. Plater). Na tym ostatnim zatrzymywać się będzie również linia 102, której dla równowagi skasowano przystanek Dw. Centralny 02 (w Alejach). Zmian przystankowych nie koniec. Kolejne w Białołęce. Dotknęły linie 723 i 801. Zespół przystankowy PODRÓŻNICZA cieszył się małym wzięciem, więc stał się "na żądanie". Z kolei nie trzeba będzie już machać na autobusy na przystankach zespołu DĄBRÓWKA SZLACHECKA. Ten zmienił charakter na stały. 10-01-2003 Kocioł ogarnął w gdzinach wieczornych okolice patelni, czyli ronda Dmowskiego. Powodem zamieszania było zatarcie się osi w drugim wagonie praskiego składu stopiątek #1334+1333. Kursował on jako 019/25, a stało się to ok. 18:20 w Alejach Jerozomimskich pomiędzy przystankami DH Smyk a Muzeum Narodowe w kierunku Pragi. Trzy kwadranse trwała akcja udrożniania przejazdu (wagon przy użyciu dźwigu postawiono na tzw. pieska). Wydawać by się mogło, że zatrzymanie obejmie wyłącznie Aleje. Jednak za sprawą nieświadomego całej sytuacji motorniczego składu bulw #2128+2129 na linii 22, na kilkanaście minut stanęła także Marszałkowska - skład ten stanął na rondzie i zatarasował przejazd. Udało się go jednak przesunąć na tyle, aby możliwe było przejechanie przez rodno zarówno samochodem jak i tramwajem. Most Siekierkowski "zaliczył" pierwszy duży wypadek. Duży nie z racji dużej ilości pojazdów w nim uczestniczących, ale dlatego, że uczestniczył w nim duży samochód - TIR. Ciężarówa na skutek gwałtownego manewru "złamała się" i uderzyła w środkową barierkę. Skutkiem "Tańca na moście" było całkowite zatarasowanie przejazdu w stronę Pragi. 09-01-2003 Zimowy temat dyżurny przetoczył się przez media. Chodzi rzecz jasna o panujące zimno w pojazdach komunikacji miejskiej. Sprawą zajął się więc prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Wezwał do siebie dyrektora MZA i w towarzystwie reporterów pojechali na miasto przejechać się autobusami. Pierwszym obiektem była wtyczkowa solówka na linii 171. Tu jednak było "za ciepło" na prezentację tematu. Ekipa przeniosła się więc do przyczepki ikarusa #5565 kursującego na linii 190. Tu było "jak trzeba", czyli lodówka. To wystarczyło, aby zapadły strategiczne decyzje odnośnie grzania. Przy temperaturze poniżej -11 stopni zaprzestane zostanie przyznawanie premii za oszczędność. Prezydent mówił też o przyznaniu dodatkowych pieniędzy. Mowa była o 100 tys. PLN dziennie. Trochę ta suma wydaje się bajońska, a akcja lekko pokazowa. Ale najważniejsze jest to, aby odniosła skutek i nie przy pomocy strumienia pieniędzy i jakiś wytycznych, ale zmiany mentalności niektórych kierowców, którzy ogrzewania nie włączają czyniąc jakieś w sumie groszowe, a nie wieleset złotowe, oszczędności. Każdy kij ma dwa końce i często nawet włączenie ogrzewania nie grwarantuje komfortu. Tu należy się ukłon do obsługi technicznej, która powinna stanąć na wysokości zadania, aby układy i nagrzewnice były sprawne. Mrozy szkodzą rurom, rury szkodzą komunikacji... ...głównie tramwajowej. W ostatnich tygodniach namnożyło się różnych przymusowych zmian w kursowaniu tramwajów. Spowodowane były awariami wodociągów. 7 stycznia pękła rurka na pl. Wilsona. Tramwaje tamtędy przejeżdżające skierowano na objazdy al. Jana Pawła II i ul. Popiełuszki. 36 kursowało do pętli Potocka. Dwie rury 'spękały' kilka dni wcześniej. Pierwsza w nocy z 2 na 3 stycznia na pl. Politechniki. Usuwanie awarii wymusiło kursowanie tramwajów przez weekend 4-5.01 objazdami. 4 stycznia "wywaliło" na ulicy Puławskiej przy Goworka. Tramwajów jednak nie wycofano, a jedynie ograniczono maksymalną szybkość. Rury pękały także w końcu 2002 roku. 24 grudnia na Rembielińskiej. Renesans przeżyła wtedy pętla Odrowąża. Dzień pózniej, 25 grudnia zaatakowała rura na ulicy Stalowej, przez co "ostatniego tchnienia pętli Odwrowąża" był ciąg dalszy. Zawracała właśnie tam. 04-01-2003 Pierwszy MAN NM223.3 wyjechał na trasę. Obsadzono nim drugą brygadę na linii 104. Ale pierwszy nie jest tak do końca pierwszy. Otrzymał numer w nowym zakresie 1301-1399, ale nie 1301, a 1302. Stało się tak dlatego, że jeszcze przed przed serią przenumerowań na "Ostrobramskiej" zwalniających numery dla "Stalowej" 1301 był obsadzony, a 1302 to pierwszy wolny. Autobus na trasie spisuje się dobrze, choć pewnym mankamentem jest zamontowanie za przednią osią podwójnych siedzeń obok siebie. W ten sposób tworzy się wyjątkowo wąskie przejście. Premiera liniowa odbyła się w iście zimowej scenerii, do południa cały czas padał śnieg. Niestety zimowa aura przeniosła się również do wnętrza pojazdu, które nie było ogrzewane. Przy okazji warto jeszcze zauważyć, że jedyną formą ogrzewania są tylko dwa krótkie kanały wzdłuż ścian. Nie ma tu nagrzewnic, a powód jest prosty - praktycznie nie ma na to miejsca (urządzenia te montuje się pod siedzeniami). Wszelkie szczegóły techniczne dostępne są w opisie sylwetki midi MANów. Egzemplarz ten nie jest produktem w pełni zmontowanym w Polsce. Tu i ówdzie można spotkać niemieckie napisy informacyjne i ostrzegawcze, choć to akutat nie jest czynnikiem przemawiającym za tym faktem... Szare miraże Dwa woroniczańskie przegubowce - #2130 i 2153 otrzymały nowe brezentowe osłony przegubu. Od innych tego typu różnią się tym, że są koloru szarego. Jest to już trzecia wersja kolorystyczna osłon innych niż oryginalne gumowe. Najczęściej spotykaną jest żółto-czerwona, którą to otrzymuje wiele wozów po wizytach w T-4. Kilka ikarusów, m.in. #2070, ma zaś osłonkę w kolrze czarnym. Teraz dołączył trzeci wariant, choć nie jest on zupełną nowością. Podobną szarą osłonę otrzymał w czasie naprawy powypadkowej pchacz (ikarus 435) nr 7272. Z tej dwójki 'szaraków' na uwagę zasługuje pierwszy wóz - nr 2130. Nowa osłonka wlała weń nową porcję energii i po kilku tygodniach pobytu w zajezdni wyruszył na miasto. A ma prawo niedomagać, bo ostatni remont przeszedł prawie osiem lat temu. 03-01-2003 Wczesnym rankiem, po godzinie czwartej, kierowca grójeckiej ekstrówki kierując solówką #848 (oddział "Woronicza") na oblodzonym łuku szosy w Woli Prażmowskiej nie zapanował nad wozem i wpadł do rowu. Autobus przewrócił się na bok. Na szczęście w ekstrówce był tylko jeden pasażer. On i kierowca odnieśli jedynie niegroźne obrażenia. 02-01-2003 Z nowym rokiem nowe przystanki. Linia 139 zasmakuje nowego zespołu przystankowego o najbardziej wczasowej nazwie... WCZASOWA. Przystanki te powstały na ulicy Borowej i obowiązują "na żądanie". Linia 162 skorzysta z przystanku ZAJĘCZA 01 w kierunku Siekierek. Na koniec wyliczanki dwie linie przyspieszone dostały po przystanku "na żądanie". Pierwszą z nich jest 402, które w obu kierunkach stanie w zespole OBJAZDOWA w Wesołej, a drugą 416. Ta z kolei zatrzyma się w zespole SZWEDZKA. Urealniony został rozkład linii 136. Dotychczasowe czasy przejazdu często, zwłaszcza w szczycie, pozostawały fikcją, stąd w nowym horoskopie zwiększono je o dziewięć minut w stronę Dworca Zachodniego i o dwanaście w stronę Ursynowa. Częstotliwość w dzień powszedni nieco ucierpiała tylko w szczycie. Dawniej autobusy kursowały co 15 minut, teraz średnio co 17. W międzyszczycie pozostały 20-minutowe takty. Do pogorszenia nie doszło, bo do planu doszła jedna całka z "Woronicza". Obecny układ to 7+2/5. Nic nie drgnęło w brygadach świątecznych, stąd autobusy na przystankach spotakamy nie co 22, a co 26 minut. Oprócz tego doszło do drobnych roszad obsługowych. Na linii 416 wszystkie całki skupiła w swoim ręku zajezdnia "Stalowa". Tym samym z rozkładu przystankowego zniknęły dwa kursy zjazdowe z Bródna na R10 - o 19:20 i 19:50. Jako że ostrobramskie całki 1 i 2 wyjeżdżały rano na Ursynów, po zmianie pojawiły się dwa wczesne wyjazdy w tym kierunku już w zespole Szwedzka (o 3:55 i 4:35). Zmian kursów wyjazdowych i zjazdowych doświadczył też rozkład linii 154, gdzie oba dodatki przeszły z "Redutowej" na "Kleszczową". Dwie chełmskie brygady na linii 359 przeistoczyły się z wysoko- w niskopodłogowe. Gnioty zaczerpnięto z linii 138, gdzie przez miesiąc rozgrywał się epizod pt. "Powrót R-9 na 138". W związku z tym powróciły nań solarisy Connexu, które w grudniu zbijały wozokm-y jako wtyczki na linii 171. Początek roku przyniósł także pewne roszady-numeriady w solówkach na "Ostrobramskiej". Wozy z numeracją 13xx zostały zdegradowane o setkę niżej do przedziału 12xx. Zakres od 1301 do 1399 (ostatnią solówką w tym przedziale ostatnio było 1319) jest czyszczony pod midi MANy z zajezdni "Stalowa". Upadła tym samym koncepcja wmieszania ich między wozy szkoleniowe i techniczne. Trzeba przyznać, że jest to dobre posunięcie. Lista przenumerowań: 1300 > 1201, 1301 > 1203, 1303 > 1204, 1304 > 1206, 1306 > 1207, 1307 > 1208, 1308 > 1210, 1313 > 1215, 1316 > 1216, 1319 > 1217 Dla kilku wozów np. 1208 czy 1210 zabrakło żółtych cyferek naklejanych na lewej burcie w czerwonym pasie stąd numer w tym miejscu przewędrował nad listwę i jest czarny. 01-01-2003 W ostatnich dniach grudnia ub. roku ważyły się losy tzw. wspólnego biletu, czyli możliwości korzystania z usług pociągów osobowych jedynie na podstawie biletów 30- i 90-dniowych. Ostatecznie jednak miastu udało się przekonać PKP-PR do kontynuowania tego rozwiązania. Oczywiście PKP nie zrobiło tego bezinteresownie, dlatego dostanie o 225 tys. PLN miesięcznie więcej (dotychczas miasto płaciło równe pół miliona). Kolejny próg do pokonania pojawi się już za trzy miesiące. Na taki właśnie okres umowa została przedłużona. Do tego czasu PKP musi przygotować dokładne analizy na poparcie takich, a nie innych żądań. W samych zasadach korzystania z pociągów na bilecie ZTM zaszły dwie zmiany. Pierwsza polega na tym, że bilet nie obowiązuje w godzinach 0:30 - 4:00, co oznacza niemożność ze skorzystania z kilku nocnych pociągów. Druga zmiana to rozszerzenia obszaru obowiązywania biletów długookresowych sieciowych. Można na nim dojechać do stacji Halinów. Uważni pasażerowie spostrzegli zapewne brak czegoś, co jeszcze do niedawna przymocowane było do poręczy przy pierwszych drzwiach autobusu lub przy początkowych siedzeniach po lewej stronie każdego pierwszego wagonu w składzie. Tak, do historii definitywnie przeszły dziurkacze. Większość zniknęła w pierwszej połowie zeszłego roku. Ponieważ w magazynach było jeszcze sporo starych biletów sprzedawanych przez kierowców i motorniczych, pozostawiono po jednym na każdy pojazd/skład. Demontaż ostatnich zaczął się jeszcze w ostatnich dniach 2002 roku. Teraz charakterystyczny dźwięk dziurkowanego biletu pozostanie tylko wspomnieniem... |
||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
............................................................................
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||