
| AKTUALNOŚCI | ||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
SIERPIEŃ 2002 | |||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2002-08-31
Po południu oddano do użytku nowy północno-zachodni wiadukt w Alejach Jerozolimskich. Stary został zamknięty w styczniu, a w czerwcu wyburzony. W ciągu nieco ponad dwóch miesięcy wybudowano zupełnie nową stalową konstrukcję. Jej budowa zaczęła się jeszcze zanim powstały nowe podpory, tym razem zwarte ściany zamiast filarów. Później element nasunęto na właściwe miejsce. Nowy wiadukt jest szerszy niż poprzednik - docelowo będą tam trzy pasy oraz zatoczka. Teraz jednak przełączono tu ruch z prowizorycznie naprawiaonego sąsiedniego wiaduktu. Wytyczono po dwa pasy w każdym kierunku, ale oba o normalnej szerokości (dotychczas wewnętrzne pasy były o 1 m węższe). Teraz wiadukt południowo-wschodni pójdzie do "ODB" i jak nic nie stanie na drodze, najpóźniej 10 grudnia cały obiekt będzie gotowy. Na nowy wiadukt mogą już wieżdżać ciężarówki, co przykorkuje Aleje. Mogą też wjeżdżać długie autobusy wielkopojemne, ale, o ile zamieniono je na gnioty w jednym momencie, powrót zabierze im trochę czasu... 2002-08-30 Na 'testowych' brygadach PPKS Grodzisk na linii 148 pojawił się Solaris Urbino 12. Model ten to egzemplarz testowy Solarisa, który wcześniej kursował m. in. po Poznaniu, czy był na prezentacji w Niemczech. Po tej serii "eksperymentów" trafi na stałe do jaworznickiego Meteora. Autobus jeździ z numerami właśnie tego przewożnika, czyli 880. Jest to znacznie zmieniony solaris w stosunku do dwunastek, jakie posiada Connex. Najważniejsze zmiany, jakie zaszły, związane są z umieszczeniem zbiornika paliwa i ilością miejsc siedzących na poziomie podłogi. Zbiornik powędrował w bezpośrednie sąsiedztwo prawego przedniego koła (czyli tak jak w gniotach czy volvo 7000). Podesty za środkowymi drzwiami zostały skrócone, przez co pierwszy rząd siedzeń został obniżony do poziomu podłogi. W sumie takich siedzeń jest 10, czyli dokładnie 1/3 wszystkich. Umieszczenie zbiornika w nadkolu psuje nieco estetykę i zaburza symetrię, ale niewątpliwie pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń. Inną cechą wyróżniającą to urbiono jest zabudowa tower drive będąca czymś pośrednim między tą znaną z większości solarisów (małą), a dużą użytą w numerach 8021 i 8022. Mianowicie jest wąska, ale przedłużona do przodu, co skraca znajdujące się przed nią okno. A silnik tam skryty to model D0836 MAN-a spełniający normy EURO III. I jeszcze taka ciekawostka - nie usłyszymy tu charakterystycznego gwizdu podczas hamowania. Jeśli chodzi o inne różnice w wyposażeniu, zauważamy inne siedzenia, gorzej wyprofilowane, brak poziomych poręczy w tylnej i przedniej części autobusu (są tylko krótkie odcinki w rzeżni), co oznacza brak ryzyka "zaliczenia" poręczy przy zsiadaniu. Dodać można także brak szyb oddzielających przy drzwiach. Wyjdźmy na zewnątrz. Tu rzuca się w oczy przede wszystkim malowanie w układzie bordowy dół, wyżej cienki czerwony pasek. Resztę do linii okien wypełnia pomarańcz, a dach jest biały. Z przodu mniej funkcjonalna (koszty) ale estetyczniejsza niedzielona przednia szyba i inne wykończenie świetlika przedniego wyświetlacza z wystającymi światełkami... Solaris pojeździ tydzień. 2002-08-14/15 Zapowiadane przenosiny doszły do skutku. Nocne autobusy wyniosły się z przystanków zespołu DW. CENTRALNY usytuowanych na ul. Emilii Plater. Teraz, aby dostać się na nową pętlę na północnej jezdni Dworca, kręcą kółka wokół budynku. To samo powtarza się przy odjazdach. Ponieważ terminal może przyjąć maksymalnie 12 przegubowców, a dotychczas w weekendowe noce w jednym momencie pojawiało się ich 20, ZTM na czterech kolejnych liniach zastąpił je solówkami - do tandemu 608 i 612 dołączyły 603 606 609 i 610. To jednak nie rozwiązało sprawy, więc trzy linie - 601 605 i 610 jadące w stronę Pragi Południe pozostały na swoim dotychczasowym przystanku na Emilii Plater. Wyleciały stamtąd linie 608 i 612, które niczym kwiatek do kożucha korzystają z tego samego przystanku, co linia 605 jadąca do Ursusa. W pozostałych przypadkach udało się jako tako zachować pogrupowanie linii jadących w zbliżonych kierunkach. Jednym z powodów przeniesienia nocnego sabatu były względy bezpieczeństwa. Pasażerowie przebiegający ul. E. Plater niewątpliwie stwarzali zagrożenie dla siebie, jak i przejeżdżających, głównie, taksówek. Jednak komasacja centrum przesiadkowego na znacznie mniejszej przestrzeni ma swoje istotne wady. W kulminacyjnych momentach jest tam za ciasno - pasażerowie muszą się przepychać do swoich przystanków. Dodatkowo narodziła się nowa konkurencja - bieg do 6xx z przeszkodami (Barierki, ławki itp.). Sytuację potęguje bałagan organizacyjny - zabrakło dużych tablic z kierunkami znajdujących się na poszczególnych przystankach. Kierowcy dołożyli swoje pięć groszy. Na porządku dziennym, a właściwie nocnym, było podjeżdżanie pod niewłaściwy peron... Kolejny problem jaki powstał, to trudności z jednoczesnym wyjazdem na ul. Emilii Plater. Dodatkowo wprowadzone zostały zmiany organizacyjne na przystankach w Alejach Jerozolimskich. Obecnie żadna linia nie staje na przystanku DW.CENTRALNY 02. Linie jadące w kierunku pl. Zawiszy (603 605 608 611 i 612) stają na przystaku DW.C. 06 (przy WKD). Linie 604 606 608 i 612 korzystają z przystanku DW.C. 05 na ul. Chałubińskiego (przy biurowcu TIM Tower). Natomiast na przysytanku DW.CENTRALNY 01 staje tylko 605 jadące do Rembertowa. Ta ostatnia linia nie pojedzie już przez północne Włochy. Objazdowa trasa przebiegająca bezpośrednio ul. Popularną stała się trasą podstawową. Schemat prezentujący nowy układ przystanków linii nocnych (zamiast krańców docelowych zaznaczono główne dzielnice, przez które autobusy przejeżdżają).
2002-08-13 Po południu na linii 148 zadebiutował midibus MAN NM223.3 testowany przez PPKS Grodzisk Mazowiecki. Biały MANik ma nieco ponad 9,5 metra długości i trzy pary drzwi, z czego drugie i trzecie odskokowe. Wyposażono go w silnik MAN D0836 LOH03 spełniający normy Euro 3. W środku piętnaście kolorowych siedzeń (siedem na poziomie podłogi) oraz dodatkowe dwa rozkładane w "rzeźni" (w tym wydaniu mini-rzeźni). Przestrzeń na wózki znalazła się tuż przed środkowymi drzwiami. Po prawej stronie, naprzeciwko owych drzwi, umiejscowił się swoisty dla MANów "komitet powitalny", czyli trzy siedzenia vis-à-vis wejścia. W MANie w tylnej osi zastosowano pojedyncze koła, ale o wyjątkowo szerokiej oponie - 385 mm. Dzięki temu odległość między nadkolami wynosi 790 mm, ale między siedzeniami ok. 600 mm. To i tak dużo, bo na prawym nadkolu zamontowano dwa węższe siedzenia - "półtoraki". Wieżowa zabudowa silnika jest dość zgrabna i nie zabiera dużo przestrzeni. Niesety trochę ciasno jest na siedzeniach przed silnikiem (mało miejsca na nogi). Między ostatnimi drzwiami a "towerem" znalazła się wąska półeczka, na której można przysiąść. Z przodu na nadkolach sporo miejsca na bagaż. Niestety w testowanym egzemplarzu prawie na każdym przystanku rewersowały pierwsze drzwi. Awaria w końcu uniemożliwiła jazdę - drzwi nie dało się zamknąć. Chyba trzynasty nie był dobrym dniem na rozpoczynianie prób... Teoretycznie MANik będzie kursował przez dziesięć dni - w dni powszednie na 7/148, a w świąteczne na brygadzie 4. Wkrótce można się spodziewać kolejnych "testówek". 2002-08-12 Minął półmetek wakacji, a tymczasem do listy linii zawieszonych dopisała się linia 139. Powodem takiego posunięcia nie jest jednak kanikuła, a brak możliwości przejazdu ulicą Borową. Prace prowadzone są tam już od lipca i do tej pory przejazdy odywały się po pozostałej połówce jezdni. Teraz wkopywanie nowej rurki ztorpedowało tę możliwość. Data powrotu gniotów nieznana... 2002-08-10 Aby poprawić obsługę komunikacyjną okolic stacji PKP w Piasecznie, tamtejszy Urząd Gminy zawnioskował o wydłużenie trasy linii 709. I ZTM prośbę tę spełnił. "Poprawa" spowodowała wydłużenie czasu przejazdu o pięć minut, co przy zachowaniu dotychczasowej ilości brygad (6+6/4), wymusiło zniżkę częstotliwości. W szczycie 709 kursuje co 7-8 minut zamiast co 6-7, w międzyszczycie co 13-16 w miejsce 11-tu, a w dni świąteczne poczekamy dziesięć minut dłużej, czyli 22 minuty (dawniej 12). 2002-08-09 MZA chce zakupić 15 niskopodłogowych midibusów. Producenci mogą składać oferty do końca września, a autobusy muszą zostać dostarczone do końca maja przyszłego roku. Przy wyborze zaproponowana cena zadecyduje w 50-ciu procentach. Pozostałe kryteria to parametry użytkowe i ekologiczne (25%), parametry eksploatacyjne i obsługowe oraz ergonomia stanowiska kierowcy (15%), reszta - 10% - należy do warunków umowy serwisowej. W czerwcu 2003 roku na ulicach pojawi się łącznie 115 nowych autobusów, w tym 65 midi. 2002-08-06 Permanentne opady deszczu, które zaczęły się w nocy z poniedziałku na wtorek i trwały aż do wczesnych godzin popołudniwych, sparaliżowały południowo-zachodnią część Miasta. Ale nie tylko, bo odbiły się echem także po innych dzielnicach Warszawy. Przede wszystkim jednak stanęła Ochota, Włochy, Mokotów, Wola. Znany ze swych wystąpień potok Służewiecki "nie zawiódł" i tym razem. Nieprzejezdne były okolice skrzyżowania Doliny Służewieckiej, Sikorskiego i al. Wilanowskiej oraz ta ostatnia na długim odcinku. Wszystkie autobusy pojechały ulicami św. Bonifacego i Sobieskiego. Na Ochocie studzienki nie przyjęły wody na skrzyżowaniu Grójeckiej i Korotyńskiego. Przede wszystkim jednak odcięte przez wodę zostały newralgiczne połączenia między dzielnicami - tunele na Ochocie, we Włochach i Ursusie. Autobusy zamiast tunelem przy Dw. Zachodnim pojechały przez Kasprzaka i Towarową. Z wodą w tym obiekcie uporano się najszybciej, bo już ok. godziny 11-tej przywrócono tam ruch. Znacznie gorzej było w Ursusie. Jadący w stronę Niedźwiadka autobus nocnej linii 605 (ostrobramska solówka #1308) ugrzązł w tunelu na ul. Cierlickiej. Wody wciąż przybywało i w kulminacyjnym momencie zabrakło kilkunastu centymetrów by osiągnęła poziom okien. Przed południem, po wypompowaniu części wody z tunelu, rozpoczęto akcję ratunkową. Przy pomocy holownika (tatra #383) wyciągnięto wóz na płytsze wody, skąd na sztywnym holu solówkę podjęło pogotowie techniczne #9652. Ok. 12.40 ikarus przestał się moczyć w tunelu i pojechał na długie osuszanie... Północna część Ursusa była prawie odcięta od świata. Prawie, bo na szczęście* sytuację ratowały pociągi. Ale żeby dostać się do nich, trzeba było wędrować kilometr w strugach ulewnego deszczu. Wszystkie autobusy kończyły trasy w zespole przystankowym Malinowa, nie dojeżdżały do Niedźwiadka. Ciężko było także dostać się na Wolę. Zalane zostały tunele na Dźwigowej i Globusowej. Linie 194 i 716 nie kursowały, a 129 i 189 skrócono do południowej części Włoch (po uruchomieniu tunelu przy Dw. Zachodnim wszystkie autobusy, z wyjątkiem długich niskopodłogowych, pojechały Popularną i Alejami Jerozolimskimi do tegoż tunelu i dalej do podstawowych pętli). Zmotoryzowani radzili sobie korzystając z przejazdu kolejowego na Gołąbkach. Na Połczyńskiej wpadali jednak w ogromne korki sięgające ronda Daszyńskiego. Dopiero około godziny 14-tej na Niedźwiadek przerzucono autobusy, które rozpoczęły kursowanie na liniach 194 i 716. Trasa kończyła się jednak na przystanku Wałowicka, skąd po kompensacyjnym postoju były zawracane ulicą Cienistą w stronę Ursusa. To rozwiązanie powinno zostać wprowadzone dużo wcześniej. Ułatwiłoby to podjazd do stacji PKP, skąd można było pociągiem lub autobusem dostać się do Centrum. Około godziny 17-tej wypompowano ostatnie litry wody z tunelu na Globusowej. Rozpoczęło się wymywanie naniesionego błota. Kilkadziesiąt minut później woda zniknęła również z tunelu na ulicy Cierlickiej. Tymczasem na Dźwigowej w niezwykłej dla tego miejsca ciszy wciąż stało 20-30 cm wody. Sprzęt przerzucono tam po uporaniu się z poprzednimi tunelami. Zdezorientowanym pasażerom problem sprawiało m.in. przedostanie się z Włoch na ulicę Połczyńską. Wielu, zamiast jechać na około przez tunel przy Dw. Zachodnim, wolało zamkniętą Dźwigową pokonać przechodząc górą przez tory. Wieczorem, ok. godziny 21-szej., autobusy powróciły na podstawowe trasy wiodące przez ulicę Cierlicką. Ruch w tunelu na Dźwigowej przywrócono nazajutrz. Co ciekawe, wiele osób powinno chyba odbyć małe korepetycje z topografii miasta, w któym mieszkają lub pracują. W czasie zeszłorocznych podtopień tunelu w Ursusie, ulica Cierlickiego (sic!) wg Gazety Stołecznej przeniosła się na Ursynów. W tym roku w ustach szefa ZDM została na miejscu, ale przemianowano ją na Terleckiego... *) Tu wypada przeprowadzić krótki przewód logiczny. Co by było, gdyby pociągów nie było? Otóż nie byłoby feralnego tunelu i całe zamieszanie nie powstałoby. Wychodzi na to, że to takie swoiste szczęście będące sprawcą pośrednim nieszczęścia... Ale prawdziwym nieszczęściem jest oczywiście kanalizacja, która nie jest w stanie odprowadzić takich ilości wody... 2002-08-01 Zmienia się charakter linii 407 - ze zdegradowanej do linii szczytowej w linię całotygodniową. Jednocześnie następuje przenumerowanie na 501. Teraz w dzień powszedni pojawi się 5 całek, cztery dodatki i dwa maratony, a w święto siedem całek. Oznacza to, że w szczycie linia kursować będzie co 11-16 minut, w międzyszczycie co 21-22, wieczorem co 30, a w święto co 20 minut. Z całą operacją wiążą się jeszcze ciekawostki. Linia 407 kursowała równo 10 lat (uruchomiono ją 1 sierpnia 1992 roku), a ostatnie przenumerowanie jakie miało miejsce, dotyczyło linii 501 z tym, że ta wtedy zniknęła na rzecz powołania 151. Rozkłady zmieniły linie: 119 - w dz. powszedni zwiększono częstotliwość z 30 do 25 min.; w święto nadal co 30, ale -jedna brygada 155 -1 całka, dodatek>maraton -> w szczycie co 12-13 min. (d. co 11-12), poza co 15-18 min. (d. co 15) 180 -2 całki>2 maratony -> wieczorem co 15 zamiast co 12 minut 508 +3/2 dodatki -> w szczycie co 8-10 minut zamiast co 12 510 +3/2 dodatki -> w szczycie co 8-10 minut zamiast co 12 W rozkładach linii 131 500 505 509 dokonano drobnych korekt wieczornych kursów. W przypadku pierwszych trzech linii odnosi się to przede wszystkim do pętli przy Dworcu Centralnym, gdzie w połowie miesiąca mają być przeniesione przystanki linii nocnych. Tramwaje linii 4 18 i 35 wracają na ul. Puławską - zakończył się remont torowiska między pl. Unii Lubelskiej a ul. Rakowiecką. Tym samym linia 206 znika z pl. Konstytucji i jak przed wakacjami będzie kończyć trasę na pl. Unii oraz zaprzestanie kursowania w święto. Natomiast linie 505 524 nie zatrzymają się już przy Bukowińskiej, Malczewskiejgo i Morskim Oku. W związku ze skróceniem czasu przejazdu z rozkładów linii 4 i 35 zdjęto po jednej całce i dodatku oraz po jednej brygadzie świątecznej. W związku z obchodami rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego uruchomione zostały linie 212 222 270. Ta pierwsza jako półkursowa (w stronę Cm. Wolskiego) obsługiwana przez zjeżdżające brygady. Dodatkowo, na wszystkich liniach jeżdżących Powązkowską wystawiono tabor wielkopojemny. Pojawiły się również zasilenia, np. linii 406. Zwiększenie podaży zaowocowało gniotami na takich liniach jak 103 106 135 155 162 174... Aby wiadukt na Powązkowskiej wytrzymał, ZTM zorganizował posterunek, który dbał o to, by na wiadukcie był w danej chwili tylko jeden autobus. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
............................................................................
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||