24-08-2004 Miejskie Zakłady Autobusowe ogłosiły w końcu
przetarg na 80 autobusów przegubowych, o którym mówiło się od kilku miesięcy.
Nie jest to jednak zwykły przetarg, bowiem odbiorca chce, aby ten kto wygra, prowadził
obsługę techniczną pojazdów przez okres ok. 8 lat - do momentu przejechania przez
wszystkie autobusy 48 mln kilometrów, czyli po ok. 600 tys na każdy autobus. Część
prac związanych z obsługą codzienną byłaby prowadzona oczywiście w zajezdniach,
reszta w stacji obsługi producenta, która powinna być zlokalizowana nie dalej
niż 50 km od Warszawy. Dodatkowo po rzeczonych ośmiu latach MZA może zażyczyć
sobie odkupu taboru przez producenta i to także w ostatecznej cenie producent
powinien zaproponować.
Przy wyborze ofert najważniejsze będą następujące kryteria: cena oferty, zużycie
paliwa, cena odsprzedaży oraz parametry użytkowe autobusów.
Autobus powinien spełnać m.in. takie wymagania - min. 155 miejsc, w tym 42 siedzące,
4 pary drzwi oraz niska podłoga w każdych (bez stopni), silnik o pojemności od
7 do 12 dm3 i mocy 190-235 kW.
Otwarcie ofert ma nastąpić 6 października. Autobusy w MZA powinny pojawić się
w ciągu 11 miesięcy od podpisania umowy.
Co ciekawe część autobusów trafi zapewne do oddziału "Kleszczowa", który
jako jedyny nie użytkuje 18-metrowych przegubowców. Aby było to możliwe przebudowywane
(wydłużane) są kanały w hali OC, a wkrótce zmodernizowany zostanie plac postojowy.

21-08-2004 Letnia impreza miłośnicza czyli wspominkowy kurs #2092
po dalekiej Pradze i nie tylko. Tym razem "grane" były klimaty z Pożarowej
A.D. 1988. Po tymczasowym przyozdobieniu przedniego zderzaka na biało oraz zaklejeniu
obecnego numeru (2092) autobus mógł wyruszyć w trasę. Start nastąpił po 11 z Dw.
Wschodniego. Po drodze odwiedzono ul. Staniewicką (tu do 1995 roku mieściła się
zajezdnia R-8 "Pożarowa"), Marcelin WFTS, Polfę, dawne pętle Tarchomin
(przy Fabryce Domów) oraz Tarchomin-Wieś (późniejsza Nowodworska), Choszczówkę,
Białołękę Dworską, Białołękę-Kanł, Mańki-Wojdy, Olesin. Później akcja przeniosła
się do Białobrzegów, gdzie wspominając jedną z dawnych zielonych linii (linii
wyruszających z pl. Defilad, a później z E.Plater), która tu docierała, uczestnicy
skosumowali kiełbaski z rozpalonego grilla. W drodze powrotnej zahaczono jeszcze
o Ząbki. W czasie fotostopów autobus przybierał dawne pożarowe numerki takie jak
np. 2432, 2449 czy 2455.

13-08-2004 Piątek trzynastego nie był pechowy dla Klubu Miłośników
Komuniakcji Miejskiej. Tego dnia warszawskich torów dotknął "gorzowiak"
- wagon 4EGTw nr 205 zakupiony cztery lata temu w MZK Gorzów Wlkp. Jego podróż
z Gorzowa rozpoczęła się dwa dni wcześniej. W tym czasie przemierzył 450 kilometrów
- w samym Gorzowie na lawecie samochodowej, a później oczywiście platformie kolejowej.
Wagon wyprodukowano w 1956 roku i aż do 1991 roku kursował z numerem 270 w Kassel.
Jest to najprawdopodobniej jeden z czterech ocalonych wagonów tego typu. Pod względem
konstrukcji przypomina wykonywane na początku lat 60. w warsztatach tramwajowch,
również warszawskich, wagony przegubowe zbudowane z dwóch eNek. Środkowy człon
takiego wagonu był zawieszony (nie podparty na wózku). Podobnie jest w "gorzowiaku".
KMKM czeka jednak bardzo dużo pracy przy wagonie, który przez owe cztery lata
stał pod chmurką i w tym czasie został torchę zdekompletowany.

09-08-2004 Początek remontu tunelu na Trasie W-Z rodził się w wielkich
bólach. W końcu jednak rozpoczął się, ale już wiadomo, że z oczywistych przyczyn
nie skończy się w wakacje, jak pierwotnie planowano. Na pierwszy ogień poszszedł
środek, co oznaczało wyłączenie ruchu tramwajowego. Linie 23, 32 i 640 zawieszono,
13 i 26 pojechały objazdem przez most Gdański. Ruch na skrajnych pasach utrzymano,
a przedziera się przez nie zatramwaj numer 204, którego obsługę skompletowano
m.in. z wtyczek zdjętych z linii 171 i 517 (obsługa przegubami z T-6 i T-13).
W do przejścia podziemnego przy stacji metra Ratusz zeszły przystanki. Dwa słupki
z dużym napisem "przystanek skasowany" plus taśma, która odgrodziła
schody i windę na przystanki tramwajowe zapobiegły oczekiwaniu "mniej bystrych"
pasażerów na tramwaj, który nie nadjedzie, co zawsze ma miejsce w czasie wyłączeń
ruchu tramwajowego. Słupki takie pojawiły się też na innych przystankach i jest
to znacząca poprawa informacji. Rok wcześniej, w czasie prac w Alejach Jerozolimskich,
brakowało tego.

07-08-2004 Skrzyżowanie przy pedecie na Woli. Dwa wywrócone wagony,
trochę szkła. Nie była to jednak symulacja tragicznego wypadku z 1987 roku. Wieczorem
odbyła się tam inscenizacja bohaterskiej obrony wolskiej barykady, jaka miała
miejsce w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Centralnym punktem wyłączonego
z ruchu skrzyżowania Wolskiej z Młynarską były trzy wagony - dwie eNki i jedna
stopiątka. Nie trzeba długo szukać, by wiedzieć, że są to konstrukcje powojenne
i żadna nie była wykorzystana do budowy barykady w 1944 roku. Nie to było jednak
ważne. Ruch w tym miejscu wyłączono ok. 13. Najpierw przy pomocy wózka widłowego
wypchnięto z zakładu dwie eNki. Jedna z nich stanęła na łuku w kierunku centrum,
druga na torze na Koło. Długo jednak nie postała. Przy pomocy dwóch dźwigów TW
została położona na bok. Potem wywleczono #1081. Ten wagon miał być przewrócony
w czasie przedstawienia, dlatego ustawiono go pod kątem na kilku podkładach.
Inscenizacja rozpoczęła się przed godz. 20. Chwilę później stopiątka efektownie
legła na jezdnię.
Po zakończeniu wagony cieszyły się niebywałym zainteresowaniem. Wiele osób fotografowało
się przy, na czy w końcu w przewróconych wagonach. Frekwencją, której nie powstydziłaby
się linia T, cieszyła się także stojąca eNka.
Po 21 zaczęło się przywracanie porządku na pobojowisku. Wagony wróciły na swoje
wózki i z powrotem zniknęły w czeluściach R-1.

02-08-2004 Rozpoczęła się pilotażowa akcja MZA "zimowanie dodatków".
Od tego dnia wytypowane brygady na kilku liniach nie będą zjeżdżać po zakończeniu
kursowania w szczycie A tylko zaparkują na pętli. Kierowca rozdekoruje wóz a dekoracje
i papiery zda na ekspedycji. Przed szczytem popołudniowym kierowca (ten sam lub
inny) zamelduje się na ekspedycji, udekoruje autobus i rozpocznie kursowanie.
Taka sytuacja będzie możliwa jedynie w przypadku, gdy wóz po szczycie A jest w
pełni sprawny. Autobusy mają wyznaczone miejsca postoju na pętlach: Okęcie (706
i 707), Szczęśliwice (150, 184 i 512), Os. Górczewska (506), Metro Wilanowska
(709), Gocław (410) oraz Żerań FSO (801).
Rozwiązanie to jest znane w innych miastach Polski czy na świecie. Jednak warszawska
infrastruktura nie jest przystosowana do odstawiania na pętlach dużej ilości taboru,
a przy takiej skali przewozów należałoby go odstawiać znacznie więcej. Tylko wtedy
może to przynieść konkretne oszczędności.
Dodatkowym zagrożeniem mogącym zjeść "zyski" jest narażenie taboru na
dewastację - przypadkową czy zamierzoną. Problem może pojawić się zwlaszcza dla
wozów odstawionych daleko od ekspedycji, jak np. na Metro Wilanowska czy Szczęśliwicach.
Roszady czasowo-rozkładowe na linii 156 przełożyły się również na roszadę
obsługową - na linii pojawiła się "Redutowa".

01-08-2004 Dokładnie 60 lat temu o godzinie 17.00 wybuchło Powstanie
Warszawskie. W tym momencie każdy pojazd komunikacji, jeżeli nie stwarza to zagrożenia
ruchu, powinien zatrzymać się, a prowadzący włączyć klakson.
Główne uroczystości co roku odbywają się na Powązkach. Aby umożliwić dojazd na
Cm. Wojskowy uruchomione zostały linie 222 i 270. Pierwsza obsługiwana przez "Redutową",
"Woronicza" i "Kleszczową", a druga przez obie praskie zajezdnie.
Ze względu na potrzebę dostosowywania częstotliwości do potrzeb zdarzały się odstępstwa
od obsługi jak np. R-6 i R-11 na 270 czy R-10 na 222. Trzecią linią była jednokierunkowa
212 na Cm. Wolski. 212 kursowała tylko w godzinach 17.30-19.00, natomiast pozostałe
między 14.00 a 21.00.
Oprócz tego zasilono linię 180. Tu pojawiła się "Chełmska", "Woronicza"
oraz Connex. Trzy dodatkowe składy z "Żoliborza" wyjechały na 27. Przez
cały weekend linia była obsługiwana właśnie składami a nie solówkami, jak to ma
miejsce od miesiąca.
Uroczystości związane z obchodami rocznicy spowodowały kilka wyłączeń i wymusiły
wprowadzenie objazdów. Koło południa miało to miesce na Wolskiej w rejonie Sokołowskiej
oraz w okolicach pl. Piłsudskiego. Po południu i wieczorem nieprzejezdne były
Świętokrzyska i pl. Krasińskich.