W pierwszej połowie lat dziewięćdzieiątych obsługę części warszawskich linii autobusowych od MZK/MZA zaczęły przejmować firmy prywatne. Od 1993 roku autobusy tych firm zaczęły być oznaczane literą A (od słowa "ajent") oraz trzycyfrowym numerem. Przy czym poszczególni przewoźnicy otrzymywali odpowiednie przedziały numeracyjne.
Także w Rembertowie pojawiły się na krótko firmy prywatne. 1 września 1994 roku na linię 143 wyjechały autobusy firmy TRANSWAR. Były to pojazdy bardzo wysłużone i z długą historią. Wśród nich znalazły się Jelcze PR110 oraz Ikarusy 260 i nosiły numery od A-150 do A-162. Po trzynastu miesiącach, 1 października na linię 143 powróciła zajezdnia R-10 Ostrobramska.
Kolejna linia z "ajencyjnym epizodem" to 153. 1 lutego 1995 roku pojawiły się na niej wozy firmy TAMDEM SC z Marek. Także pojazdy tego przewoźnika nie imponowały zarówno wyglądem, jak i stanem technicznym czy nowoczesnością. Były to Jelcze M11/L11 oraz Ikarus 260 i nosiły numery od A-252 do A-256. Po Rembertowie jeździły jednak tylko Jelcze A-255 i A-256, reszta pojazdów obsługiwała linię 132. Firma przetrwała na tej linii rok. 1 lutego 1996 roku obsługę przejęła od niej firma CoachEurope z siedzibą prawdopodobnie w Piasecznie i bazą na ul. Perkuna na tyłach Rawaru. Dysponowała ona piętnastoma Jelczami PR110 o numerach A-551-A-566 bez A-554. Z powodu dużych mrozów i wysokiej awaryjności nienowych pojazdów funkcjnowanie tego ajenta było nieustającym pasmem porażek. Większość wozów nie była w stanie obsłużyć wszystkich brygad na 153, 161 i 702. Dlatego ZTM zdecydował się zerwać umowę w trybie natychmiastowym i od 23 lutego 1996 roku na te trzy linie wyjechały wozy z R10 (zresztą jeździły tam już wiele dni wcześniej jako wtyczki utrzymujące komunikację w razie awarii ajenta). Cała sprawa z CoachEurope wydaje się być jakimś większym przekrętem. Nikomu nieznana firma wygrała przetarg na 3 linie po czym po paru dniach odpadła z zabawy, a tymczasem ze 153 i 702 usunięto dobrze już zadomowionych tam ajentów: firmy TAMDEM SC i PKS Otwock.
W 2003 roku nadchodzi nowa era w ajencyjnej obsłudze rembertowskich linii. Został bowiem rozstrzygnięty przetarg na obsługę 100 brygad niskopodłogowych (w tym 50 na terenie prawobrzeżnej Warszawy) i 1 czerwca 2003 roku autobusy firmy ITS Adam Michalczewski z Radomia pojawiły się w Rembertowie. Nowe 12-metrowe MANy NL223 obsługują linię 153. Tym samym linia ta stała się całkowice "niskopodłogowa". 4 miesiące później - 1 października ITS przejął także obsługę linii 327. Przetrwał tam tylko do końca marca 2004 roku, po czym został zastapiony przez MZA. 19 lipca nowoczesne MANy zniknęły także z linii 153. Zastapiły je Jelcze i Ikarusy z MZA.
1 czerwca 2004 roku na kolejnej rembertowskiej linii pojawił się prywatny przewoźnik. Na 408 niskopodłogowe autobusy z Redutowej zostały zastąpione przez Solarisy Urbino 15 z Connex Warszawa
CONNEX WARSZAWA (LINIA 408) | |
![]() |
Solaris Urbino 15 #A-045 firmy Connex Warszawa, pętla Rembertów-AON (foto: Paweł Zadrożny) |
1 października 2007 zlikwidowaną linię 143 na części trasy zastąpiła nowa linia 168. Jej obsługę powierzono m.in. prywatnej firmie Mobilis i jej nowiutkim Solarisom Urvino 12. 6 października za sprawą otrzymanej w spadku po 143 BWL-ki nr 57 w dzień świąteczny łączonej ze 153 także mieszkańcy Mokrego Ługu mogą zakosztować jazdy nowymi autobusami prywatnego przewoźnika.
Tekst: Paweł A. Zadrożny & Marcin Stiasny
OSTATNIA AKTUALIZACJA: 3-02-2008
Nowo dodane zdjęcia oznaczono kolorem żółtym.