Przegubowiec

SERWIS WARSZAWSKIEJ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Przegubowiec Technika
Technika

Raba 118 - węgierska oś napędowa

Czy Ikarus byłby legendą, gdyby nie jego wysokie, niosące się przy dużej prędkości wycie? Trzeba przyznać, że dźwięki wydawane przez wszechobecne niegdyś modele 260 i 280 wpadają w ucho i są tym, co odróżnia autobusy starych generacji od nowoczesnych, cichobieżnych pojazdów. Oś napędowa Raba, odpowiedzialna za ten hałas, jest jednym z elementów, który zapewniał ikarusom długą i niezawodną eksploatację.

Zdemontowana z autobusu na czas remontu oś napędowa. Tutaj widzimy, dlaczego podłoga w ikarusie jest tak wysoko. Przekładnia główna ma niewielki przekrój i obudowa nie ma dużego wypuklenia w pionie - stąd też dla uzyskania dużego przełożenia zastosowano zwolnice w piastach. fot. Piotr Bożyk Zdemontowana z autobusu na czas remontu oś napędowa. Tutaj widzimy, dlaczego podłoga w ikarusie jest tak wysoko. Przekładnia główna ma niewielki przekrój i obudowa nie ma dużego wypuklenia w pionie - stąd też dla uzyskania dużego przełożenia zastosowano zwolnice w piastach. fot. Piotr Bożyk Raba zamontowana w autobusie. Ten element osi napędowej widoczny jest na codzień. Wewnątrz potężnej piasty znajduje się przekładnia zwalniająca. fot. Piotr Bożyk Raba zamontowana w autobusie. Ten element osi napędowej widoczny jest na codzień. Wewnątrz potężnej piasty znajduje się przekładnia zwalniająca. fot. Piotr Bożyk Schemat umiejscowienia i zamocowania osi napędowej Raba. Po prawej znajduje się silnik, na lewo od niego skrzynia biegów, wał napędowy i oś napędowa. Cztery ramiona to podpory dla poduszek zawieszenia. Źródło ilustracji: [1] Schemat umiejscowienia i zamocowania osi napędowej Raba. Po prawej znajduje się silnik, na lewo od niego skrzynia biegów, wał napędowy i oś napędowa. Cztery ramiona to podpory dla poduszek zawieszenia. Źródło ilustracji: [1]

Na wstępnie krótko o samych zakładach Raba. Powstały one w 1896 roku i pierwotnie wytwarzały wagony kolejowe, jednak wkrótce wkroczyły w rozwijającą się branżę motoryzacyjną. Produkowały one samochody ciężarowe, silniki i osie. W okresie socjalizmu były jednym z największych pracodawców na Węgrzech, zatrudniając w kilku oddziałach kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Jako dostawca podstawowych komponentów (silniki i osie) do ikarusów zakłady Raba przyczyniły się w dużym stopniu do kapitalnego sukcesu węgierskich autobusów.

Od lat 70-tych w gigantycznych ilościach produkowane były osie napędowe Raba 018. W okolicach 1983 roku oś zmodernizowano i oznaczono numerem 118. W Polsce osie te poza ikarusami występowały licznie w samochodach ciężarowych Jelcz 315 i pochodnych oraz Autosanach H10-11.

Raba 118 to most napędowy o klasycznym układzie ze zwolnicami walcowymi w piastach.

Most o klasycznym układzie to most z przekładnią główną umieszczoną pośrodku, w przeciwieństwie do mostów portalowych z autobusów niskopodłogowych z bocznym umiejscowieniem przekładni głównej. Zwolnice w piastach służą zwiększaniu całkowitego przełożenia osi napędowej, lub pozwalają na zmniejszenie wymiarów przekładni głównej przy niezmienionym przełożeniu całkowitym. Mniejsza obudowa przekładni głównej to tym samym możliwość niższego poprowadzenia podłogi, co ułatwia dostęp do wnętrza w wypadku autobusu i zwiększa objętość przestrzeni ładunkowej w wypadku samochodu ciężarowego.


Przyjrzyjmy się poszczególnym elementom osi napędowej Raba 118.

Potężna, odlewana obudowa:

Oś Raba widziana od spodu autobusu. fot. Jacek Pudło Oś Raba widziana od spodu autobusu. fot. Jacek Pudło Ten sam element na rysunku. Odlewana obudowa stanowi podstawowy element konstrukcyjny osi. Są do niej mocowane wszystkie pozostałe elementy: przekładnia główna z obudową, drążki reakcyjne, bębny hamulcowe i piasty. Źródło ilustracji: [2] Ten sam element na rysunku. Odlewana obudowa stanowi podstawowy element konstrukcyjny osi. Są do niej mocowane wszystkie pozostałe elementy: przekładnia główna z obudową, drążki reakcyjne, bębny hamulcowe i piasty. Źródło ilustracji: [2]

Zamontowana wewnątrz obudowy stożkowa przekładnia główna:

Przekładnia główna. Po lewej widoczna jest para stożkowa 43,44 - koła zębate przekładni stożkowej są dobierane fabrycznie i stanowią parę, wymieniając jedno trzeba wymienić i drugie. Po prawej - niewielkie koła zębate mechanizmu różnicowego. Źródło ilustracji: [2] Przekładnia główna. Po lewej widoczna jest para stożkowa 43,44 - koła zębate przekładni stożkowej są dobierane fabrycznie i stanowią parę, wymieniając jedno trzeba wymienić i drugie. Po prawej - niewielkie koła zębate mechanizmu różnicowego. Źródło ilustracji: [2] Przekrój przekładni głównej. Napęd jest wprowadzany przez wałek atakujący (żółty) na koło talerzowe (zielone) i poprzez mechanizm różnicowy (fioletowy) wyprowadzany na półosie (czerwone). Pomarańczowym kolorem oznaczono łożyska. Źródło ilustracji: [2] Przekrój przekładni głównej. Napęd jest wprowadzany przez wałek atakujący (żółty) na koło talerzowe (zielone) i poprzez mechanizm różnicowy (fioletowy) wyprowadzany na półosie (czerwone). Pomarańczowym kolorem oznaczono łożyska. Źródło ilustracji: [2] A tak to wygląda w rzeczywistości - wykręcona z osi napędowej przekładnia główna. fot. Paweł Misztal A tak to wygląda w rzeczywistości - wykręcona z osi napędowej przekładnia główna. fot. Paweł Misztal

Elementy mocowane do obudowy: piasta, bęben hamulcowy, tarcza piasty:

Piasta. Wewnątrz niej łożyskowana jest półoś. Do piasty przykręcony jest bęben hamulcowy oraz zwolnica. Piasta obraca się wraz z kołami autobusu. Źródło ilustracji: [2] Piasta. Wewnątrz niej łożyskowana jest półoś. Do piasty przykręcony jest bęben hamulcowy oraz zwolnica. Piasta obraca się wraz z kołami autobusu. Źródło ilustracji: [2] Bęben hamulcowy i szczęki hamulcowe. Bęben obraca się wraz z kołami, zaś szczęki są nieruchome względem obudowy mostu. Źródło ilustracji: [2] Bęben hamulcowy i szczęki hamulcowe. Bęben obraca się wraz z kołami, zaś szczęki są nieruchome względem obudowy mostu. Źródło ilustracji: [2] Tarcza piasty. Występuje tylko w wybranych, starszych podtypach mostu. Były do niej mocowane koła. Źródło ilustracji: [2] Tarcza piasty. Występuje tylko w wybranych, starszych podtypach mostu. Były do niej mocowane koła. Źródło ilustracji: [2]

Wewnątrz obudowy łożyskowana jest półoś, przekazująca napęd z przekładni głównej do zwolnic.

Półoś wraz ze zwolnicą. Długa półoś jednym końcem zazębia się z kołami mechanizmu różnicowego, a drugim - z przekładnią planetarną zwalniającą, umieszczoną w piaście. Źródło ilustracji: [2] Półoś wraz ze zwolnicą. Długa półoś jednym końcem zazębia się z kołami mechanizmu różnicowego, a drugim - z przekładnią planetarną zwalniającą, umieszczoną w piaście. Źródło ilustracji: [2] Tak wygląda rzeczywista półoś. Dwie dolne półosie ustawione są do obiektywu końcem od strony przekładni głównej, a górna - końcem od strony piasty. Widoczne na dole końcówki to wielowypusty, na które nakładane są koła stanowiące integralną część mechanizmu różnicowego. Widoczne na górze koło zazębia się z kołami zwolnicy. fot. Jacek Pudło Tak wygląda rzeczywista półoś. Dwie dolne półosie ustawione są do obiektywu końcem od strony przekładni głównej, a górna - końcem od strony piasty. Widoczne na dole końcówki to wielowypusty, na które nakładane są koła stanowiące integralną część mechanizmu różnicowego. Widoczne na górze koło zazębia się z kołami zwolnicy. fot. Jacek Pudło Przekrój przez piastę. Tutaj widzimy drugi koniec półosi (czerwona), który zazębia się ze zwolnicą (zielona). Na niebiesko i granatowo oznaczono obudowy widoczne z zewnątrz. Po prawej widoczny przekrój przez bęben hamulcowy (żółty). Źródło ilustracji: [1] Przekrój przez piastę. Tutaj widzimy drugi koniec półosi (czerwona), który zazębia się ze zwolnicą (zielona). Na niebiesko i granatowo oznaczono obudowy widoczne z zewnątrz. Po prawej widoczny przekrój przez bęben hamulcowy (żółty). Źródło ilustracji: [1]

Fotografie zdemontowanych zwolnic:

Zdemontowane zwolnice planetarne. Zastosowano koła zębate o zębach prostych, w wyniku czego przekładnia jest hałaśliwa. W lewym górnym rogu przybliżenie na zęby. fot. Jacek Pudło Zdemontowane zwolnice planetarne. Zastosowano koła zębate o zębach prostych, w wyniku czego przekładnia jest hałaśliwa. W lewym górnym rogu przybliżenie na zęby. fot. Jacek Pudło Z widocznej na zdjęciu osi napędowej odkręcono zwolnicę oraz zdemontowano półoś. Na pierwszym planie widoczne koło z uzębieniem wewnętrznym, nieco dalej - łożysko, a w nim - otwór na wprowadzenie półosi. fot. Jacek Pudło Z widocznej na zdjęciu osi napędowej odkręcono zwolnicę oraz zdemontowano półoś. Na pierwszym planie widoczne koło z uzębieniem wewnętrznym, nieco dalej - łożysko, a w nim - otwór na wprowadzenie półosi. fot. Jacek Pudło Zbliżenie na uzębienie koła. Wyraźnie widoczny zarys zębów. fot. Jacek Pudło Zbliżenie na uzębienie koła. Wyraźnie widoczny zarys zębów. fot. Jacek Pudło

Droga przeprowadzenia napędu przez oś napędową Raba 118 jest następująca: poprzez wał napędowy napęd jest wprowadzany na wałek atakujący. Wałek atakujący kończy się kołem zębatym zazębionym z kołem talerzowym - razem tworzą one parę stożkową. Do koła talerzowego przykręcona jest obudowa mechanizmu różnicowego i obraca się ona razem z nim. Obracanie się obudowy mechanizmu wymusza ruch zamocowanych wewnątrz kół satelitów, które zazębione są z koronkami - małymi kołami zębatymi, które założone są na stale na półosiach. W ten sposób napęd wyprowadzany jest z mechanizmu różnicowego na półosie. Półosie na drugim końcu również posiadają koła zębate, zazębiające się z kołami zębatymi zwolnic. Ze zwolnic napęd przenoszony jest na wewnętrzne uzębienie koła na stałe zamocowanego do piasty. Wymuszane jest obracanie się piasty, do której przykręcone są koła pojazdu.

 

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Literatura:

1. Ekspluatacja i remont awtobusow Ikarus, Moskwa Transport, Moskwa 1987

2. Katalog części mostu napędowego Raba 118

 

Automatyczna skrzynia biegów ZF Ecomat

Na przełomie lat 70 i 80 firma ZF wprowadziła do produkcji serię skrzyń biegów Ecomat. Były to automatyczne skrzynie z przekładnią hydrokinetyczną oraz 3 przekładniami planetarnymi. Głównym zastosowaniem był montaż w autobusach miejskich, gdzie skrzynia taka wykazywała najwięcej zalet. Automatyczna skrzynia po pierwsze ułatwiała pracę kierowcy, wyłączając co z pochłaniającego uwagę procesu zmiany biegów, a także zmniejszała zmęczenie wynikające z wielogodzinnej pracy - kierowca unikał kilkuset zmian przełożeń dziennie. Mniejsze zmęczenie kierowcy to jednocześnie większa koncentracja i poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Za automatyczną skrzynią przemawia również płynne ruszanie z miejca, płynna zmiana biegów oraz mniejsze obciążenia w układzie obciążenia napędu, wynikające z płynniejszej zmiany przełożeń, pozbawionej szarpnięć na sprzęgle. Wady automatycznych skrzyń, takie jak wyższa cena zakupu, bardziej skomplikowana obsługa i wyższe zużycie paliwa, pozostały w cieniu zalet.

Więcej…
 

Silnik - i co dalej?

...czyli o układzie przeniesienia napędu

1. Wprowadzenie

2. Sprzęgło


WPROWADZENIE

Sercem każdego autobusu jest silnik. Maszyna ta wytwarza napęd, który trzeba doprowadzić do kół. Czy nie wystarczyłoby połączyć silnik bezpośrednio z kołami? Byłoby to wprawdzie wygodne, ale w praktyce trzeba się uciec do bardziej wyszukanych rozwiązań. Od razu nasuwa się pytanie – dlaczego? Tutaj odwołać się trzeba do tego, co nazywane jest charakterystyką silnika:

char1

Zielony kolor - krzywa mocy, niebieski - krzywa momentu obrotowego

Wypada tu opisać, co przedstawia ten wykres. Na osi poziomej znajduje się prędkość obrotowa  (n) wału korbowego, zwyczajowo przedstawiana w obrotach na minutę. Na osi pionowej, po prawej stronie – moment obrotowy (T) w niutonometrach. Moment obrotowy to w rozumieniu fizyki siła w ruchu obrotowym. Jest to więc siła, z jaką silnik obraca wałem korbowym. Moc (P) jest natomiast iloczynem dwóch pozostałych wielkości – czyli jest to moment obrotowy pomnożony przez prędkość obrotową. Moc znalazła się po lewej stronie.

Jak widać na wykresie, moment obrotowy osiąga wartość 1250 Nm i utrzymuje ją aż do do prędkości 1700 obr/min. Moment następnie spada. Odmiennie wygląda wykres mocy. Narasta ona gwałtownie aż do chwili, w której moment obrotowy zaczyna się zmniejszać. Wówczas moc ma wartość maksymalną – tą podawaną we wszystkich folderach reklamowych.

Postawmy sobie proste zadanie. Chcemy ruszyć z miejsca. Rzut okiem na wykres – co się dzieje przy prędkości zerowej? Nie ma ani momentu, ani mocy, wykres zaczyna się od 1000 obrotów na minutę. A co przy mniejszej prędkości?

Wyjaśnienie jest proste. Silnik spalinowy pracuje stabilnie dopiero przy prędkości obrotowej rzędu 500-600 obr/min – wówczas generowana moc wystarcza tylko na pokonanie oporów tarcia w samym silniku. Pożądana duża moc jest uzyskiwana tylko w wąskim zakresie prędkości – dla przykładowego silnika dla przedziału 1000-2200 obr/min.

Co zrobimy w takiej sytuacji?

Oszukamy silnik!

Z pomocą przychodzi przekładnia. Najprostsza składa się z dwóch kół zębatych o różnych wymiarach i różnych liczbach zębów. Jeśli małe koło o liczbie zębów 12 (liczba czysto przykładowa) napędza duże koło o liczbie zębów dwa razy większej, równej 24, to aby koło duże obróciło się raz, koło małe musi obrócić się 2 razy. Trzeba tu dodać, że przekładnia nie zmienia mocy. Przypominamy sobie, że moc to iloczyn prędkości obrotowej i momentu obrotowego. Skoro więc prędkość spadnie, to aby iloczyn był stały, moment musi wzrosnąć. Tak też dzieje się w praktyce!

Załóżmy, że chcemy, by przy minimalnej prędkości z wykresu ukazującego charakterystykę silnika – 1000 obr/min – koło obróciło się raz w ciągu sekundy. 1000 obrotów na minutę to 17 obrotów na sekundę, więc trzebaby wykorzystać przekładnię o przełożeniu 17. Dla znanego z Solarisa Urbino 18 koła z oponami o wymiarach 275/70 R22,5 jeden obrót to przejazd 3 metrów, więc taki też odcinek przejechałby autobus.

Do rozwiązania pozostaje jeszcze jeden problem. Skoro silnik pracuje stabilnie dopiero przy prędkości 600 obr/min, a dużą moc uzyskuje dopiero przy 1000 obr/min, to jak rozpędzić koło do chwili, w której uzyskujemy z silnika dostatecznie dużą moc? Silnik połączony od razu bezpośrednio z kołem zdławiłby się przecież i od razu zgasł. Przydałoby się takie urządzenie, które najpierw przekaże z silnika do kół tylko część jego mocy, a potem stopniowo coraz więcej i więcej, aż w końcu cała moc kierowana będzie na koła. Wtedy silnik nie zgasłby i stopniowo uzyskał prędkość tysiąca obrotów na minutę. Właśnie – sprzęgło.

Teraz pozostaje tylko przeniesienie tych krótkich rozważań na praktyczne elementy w autobusie – ale to w następnym odcinku.

Dodano 10.04.2010: poniżej

CZĘŚĆ 2

W samochodach występuje następujący łańcuch:

Silnik - sprzęgło – skrzynia biegów – wał napędowy – oś napędzana – koła

Przyjrzymy się tu elementom należącym do układu przeniesienia napędu – od sprzęgła do osi napędzanej.

NIECH NAS ŁĄCZY: SPRZĘGŁO

Rolą sprzęgła jest płynne podłączenie silnika do układu napędowego. Sprzęgło jest wykorzystywane odmiennie w autobusach ze skrzynią manualną i automatyczną. Zasadę działania wyjaśnić może poniższy rysunek:

 

Sprzęgło suche, stosowane w wypadku układów ze skrzyniami manualnymi, składa się z dwóch tarcz ciernych. Na powyższym rysunku widoczna jest jedna tarcza (czerwona), mocowana do tarczy dociskowej (żółta). Cały ten element jest dociskany do drugiej tarczy, zamocowanej na kole zamachowym silnika, za pomocą specjalnej sprężyny talerzowej (zielona). Mechanizm dźwigni widoczny na dole po lewej umożliwia przegięcie sprężyny i wyłączenie sprzęgła. Wówczas tarcze są oddalone od siebie, a napęd nie jest przekazywany. Źródło rysunku: instrukcja MZK Sprzęgło suche, stosowane w wypadku układów ze skrzyniami manualnymi, składa się z dwóch tarcz ciernych. Na powyższym rysunku widoczna jest jedna tarcza (czerwona), mocowana do tarczy dociskowej (żółta). Cały ten element jest dociskany do drugiej tarczy, zamocowanej na kole zamachowym silnika, za pomocą specjalnej sprężyny talerzowej (zielona). Mechanizm dźwigni widoczny na dole po lewej umożliwia przegięcie sprężyny i wyłączenie sprzęgła. Wówczas tarcze są oddalone od siebie, a napęd nie jest przekazywany. Źródło rysunku: instrukcja MZK

 

W wypadku manualnej skrzyni sprzęgło suche, tarczowe, jest wykorzystywane przy ruszaniu i przy zmianie biegów. Ruszanie wygląda następująco. Początkowo silnik pracuje z obrotami biegu jałowego. Pedał sprzęgła jest wciśnięty do oporu, bieg pierwszy jest załączony. Kierowca naciska pedał gazu, zwiększając ilość paliwa dostarczanego do cylindrów, co zwiększa prędkość obrotową silnika. Osiąga on prędkość rzędu 1300 obr/min. Następnie powoli puszcza on pedał sprzęgła. Tarcze ciernie zaczynają się zbliżać do siebie i stykają się, dociskane przez sprężynę. Sytuacja jest wówczas następująca: jedna tarcza sprzęgła, od strony silnika, porusza się z prędkością 1300 obr/min, a druga, połączona przez cały układ przeniesienia napędu z kołami, jest nieruchoma. W wyniku tarcia o siebie tarcz sprzęgła prędkości zaczynają się wyrównywać i po czasie rzędu sekundy obie tarcze obracają się z jednakową prędkością. Podobnie następuje załączanie sprzęgła przy zmianie biegu – każdorazowa zmiana wymaga odłączenia silnika od pozostałych ogniw układu przeniesienia napędu.

Na zdjęciach poniżej - rzeczywisty widok sprzęgła:

Sprzęgło współpracujące z silnikiem SW680. Fot. Jacek Pudło Sprzęgło współpracujące z silnikiem SW680. Fot. Jacek Pudło Tarcza sprzęgła w manualnej skrzyni ZF. Fot. Adrian Słupski Tarcza sprzęgła w manualnej skrzyni ZF. Fot. Adrian Słupski

Odmiennie wygląda rzecz w wypadku sprzęgła do skrzyni automatycznej. Opis jej  działania przeczytać można po kliknięciu na poniższy rysunek.


Na rysunku widoczne jest sprzęgło hydrokinetyczne. Na ilustracji jasna jest tylko najistotniejsza część sprzęgła. Sprzęgło składa się z dwóch kulistych czasz z promieniowo umieszczonymi łopatkami. Czasze te nazywa się wirnikami. Przestrzeń między nimi jest wypełniona olejem. Gdy jeden z wirników zaczyna się obracać, wymusza on swoimi łopatkami odśrodkowy ruch oleju, który to olej oddziaływuje na łopatki drugiego wirnika, wymuszając jego obrót. W ten oto płynny sposób przenoszony jest napęd – jeden z wirników za pośrednictwem oleju stopniowo rozpędza drugi. Wirniki poruszają się względem siebie z pewnym poślizgiem, co wynika ze strat powstających w wyniku ruchu oleju. Wirnik napędzający, zwany wirnikiem pompy, połączony jest z silnikiem, a wirnik napędzany – zwany wirnikiem turbiny – ze skrzynią biegów. Najczęściej stosowany jest dodatkowy, trzeci wirnik, niewidoczny na rysunku – wirnik kierownicy, który zmieniając sposób przepływu oleju wytwarza przełożenie. Wówczas sprzęgło hydrokinetyczne staje się przekładnią hydrokinetyczną. Źródło rysunku: instrukcja MZK Na rysunku widoczne jest sprzęgło hydrokinetyczne. Na ilustracji jasna jest tylko najistotniejsza część sprzęgła. Sprzęgło składa się z dwóch kulistych czasz z promieniowo umieszczonymi łopatkami. Czasze te nazywa się wirnikami. Przestrzeń między nimi jest wypełniona olejem. Gdy jeden z wirników zaczyna się obracać, wymusza on swoimi łopatkami odśrodkowy ruch oleju, który to olej oddziaływuje na łopatki drugiego wirnika, wymuszając jego obrót. W ten oto płynny sposób przenoszony jest napęd – jeden z wirników za pośrednictwem oleju stopniowo rozpędza drugi. Wirniki poruszają się względem siebie z pewnym poślizgiem, co wynika ze strat powstających w wyniku ruchu oleju. Wirnik napędzający, zwany wirnikiem pompy, połączony jest z silnikiem, a wirnik napędzany – zwany wirnikiem turbiny – ze skrzynią biegów. Najczęściej stosowany jest dodatkowy, trzeci wirnik, niewidoczny na rysunku – wirnik kierownicy, który zmieniając sposób przepływu oleju wytwarza przełożenie. Wówczas sprzęgło hydrokinetyczne staje się przekładnią hydrokinetyczną. Źródło rysunku: instrukcja MZK

Na poniższym zdjęciu widoczna jest zaś wspomniana w opisie rysunku przekładnia hydrokinetyczna:

Przekładnia hydrokinetyczna skrzyni ZF Ecolife. Kolorami oznaczone są: zielony - wirnik pompy, czerwony - wirnik turbiny, niebieski - wirnik kierownicy. Fot. Adrian Słupski Przekładnia hydrokinetyczna skrzyni ZF Ecolife. Kolorami oznaczone są: zielony - wirnik pompy, czerwony - wirnik turbiny, niebieski - wirnik kierownicy. Fot. Adrian Słupski

W wypadku skrzyni automatycznej sprzęgło wykorzystywane jest tylko przy ruszaniu. Silnik pracuje początkowo z prędkością obrotową biegu jałowego. Jeśli w skrzyni z przekładniami planetarnymi włączony jest bieg, a hamulce autobusu są zwolnione, to autobus będzie się powoli toczył. Wciśnięcie gazu i zwiększenie prędkości obrotowej silnika spowoduje, iż wirnik pompy zwiększy swoją prędkość, zwiększając też prędkość, z jaką wiruje w nim olej. Stopniowo więc coraz szybciej obraca się wirnik turbiny połączony ze skrzynią biegów.


W następnym odcinku: skrzynia biegów.

CDN.

 

Co się kryje pod klapami Urbino 18?

Solaris Urbino 18 posiada wiele klap zewnętrznych, które skrywają pod sobą tajemnice. Co znajduje się pod spodem? Spróbujemy to przedstawić na fotografiach.

Więcej…
 


Strona 1 z 3